Villa: Żyję, by strzelać bramki - wywiad
David Villa udzielił wywiadu dziennikowi El Mundo Deportivo.
- Wytłumacz nam swoją ostatnią bramkę.
- To było dla nas typowe, niezwykła akcja po której Pedro strzelił w bramkę, a piłka wróciła do mnie. To prawda, że piłka wiele razy sama znajduje napastnika. Nie uderzyłem jej zbyt dobrze, ale ostatecznie znalazła się w siatce.
- Pep powiedział, że słowo "gol" wpisane jest w Twój umysł.
- Żyję, by strzelać bramki i zawsze tak było. Wszystkie moje gole w trakcie tego turnieju pozwoliły nam awansować dalej. Jeśli strzelasz hat-tricka w spotkaniu, a twoja drużyna wygrywa prześlizgując się, to niewiele znaczy. Do tej pory, wszystkie moje bramki były decydujące. Lubię strzelać ważne gole.
- Na boisku dobrze się rozumiesz z Xavim i Iniestą.
- To niewiarygodne. Graliśmy ze sobą już dość długo i znamy się bardzo dobrze. Oni są bardzo dobrzy. Z Xavim dużo rozmawiamy o futbolu i analizujemy spotkania. Iniesta to geniusz, to przyjemność mieć go w drużynie.
- Iker jest fenomenalny.
- To prawda, ale jest jeszcze Reina, który przyczynił się do tego, że Iker obronił karnego Cardozo. Pep Reina nie grał na tym turnieju, ale jego pomoc okazała się kluczowa. Wszyscy są ważni, każdy na swój sposób, ale najważniejsze jest to, że pracujemy razem jako zespół. Powracając do pytania, Iker jest fenomenalny, ale lepiej, by nie musiał w ogóle bronić strzałów.
- Opowiedz nam o tych nieszczęsnych rzutach karnych.
- To niemożliwe, by ubrać w słowa ile napięcia to wywołało. Byłem pewien, że Iker obroni karnego. Nie mogłem jednak pojąć, że Xabi musiał powtarzać swój strzał ... to było szalone.
- Villa nie strzela karnych w reprezentacji?
- Nie mamy wyznaczonego strzelca. Powiedziałem Xabiemu, żeby strzelał, bo byłem na 120% pewien, że on to wykorzysta. On zresztą czuł tak samo. Zdecydował się i należy to uszanować. To prawda, że nie strzeliłem trzech kolejnych karnych w reprezentacji i to jest straszne. Nigdy bowiem nie przestrzeliłem karnego w trakcie pięciu lat gry w Valencii. To nie jest jednak ważne. Ważne jest tylko to, ze jesteśmy w półfinale.
- Czego oczekujesz po grze Niemców?
- Innego stylu, niż tego z Euro. To będzie znacznie bardziej skomplikowane, a oni są silniejsi. Do tej pory są na tym turnieju w najlepszej formie. Zagramy jednak tak, jak zawsze. Bez wątpienia możemy wygrać. Niemcy mają znacznie młodszą linię pomocy, niż dwa lata temu. Oni bardzo ciężko pracują.
- Na tamtym turnieju nie mogłeś zagrać w finale.
- Nie grałem, ale nie miało to wielkiego znaczenia. Wygraliśmy i tylko to się liczy.
[źródło: totalbarca.com]
- Wytłumacz nam swoją ostatnią bramkę.
- To było dla nas typowe, niezwykła akcja po której Pedro strzelił w bramkę, a piłka wróciła do mnie. To prawda, że piłka wiele razy sama znajduje napastnika. Nie uderzyłem jej zbyt dobrze, ale ostatecznie znalazła się w siatce.
- Pep powiedział, że słowo "gol" wpisane jest w Twój umysł.
- Żyję, by strzelać bramki i zawsze tak było. Wszystkie moje gole w trakcie tego turnieju pozwoliły nam awansować dalej. Jeśli strzelasz hat-tricka w spotkaniu, a twoja drużyna wygrywa prześlizgując się, to niewiele znaczy. Do tej pory, wszystkie moje bramki były decydujące. Lubię strzelać ważne gole.
- Na boisku dobrze się rozumiesz z Xavim i Iniestą.
- To niewiarygodne. Graliśmy ze sobą już dość długo i znamy się bardzo dobrze. Oni są bardzo dobrzy. Z Xavim dużo rozmawiamy o futbolu i analizujemy spotkania. Iniesta to geniusz, to przyjemność mieć go w drużynie.
- Iker jest fenomenalny.
- To prawda, ale jest jeszcze Reina, który przyczynił się do tego, że Iker obronił karnego Cardozo. Pep Reina nie grał na tym turnieju, ale jego pomoc okazała się kluczowa. Wszyscy są ważni, każdy na swój sposób, ale najważniejsze jest to, że pracujemy razem jako zespół. Powracając do pytania, Iker jest fenomenalny, ale lepiej, by nie musiał w ogóle bronić strzałów.
- Opowiedz nam o tych nieszczęsnych rzutach karnych.
- To niemożliwe, by ubrać w słowa ile napięcia to wywołało. Byłem pewien, że Iker obroni karnego. Nie mogłem jednak pojąć, że Xabi musiał powtarzać swój strzał ... to było szalone.
- Villa nie strzela karnych w reprezentacji?
- Nie mamy wyznaczonego strzelca. Powiedziałem Xabiemu, żeby strzelał, bo byłem na 120% pewien, że on to wykorzysta. On zresztą czuł tak samo. Zdecydował się i należy to uszanować. To prawda, że nie strzeliłem trzech kolejnych karnych w reprezentacji i to jest straszne. Nigdy bowiem nie przestrzeliłem karnego w trakcie pięciu lat gry w Valencii. To nie jest jednak ważne. Ważne jest tylko to, ze jesteśmy w półfinale.
- Czego oczekujesz po grze Niemców?
- Innego stylu, niż tego z Euro. To będzie znacznie bardziej skomplikowane, a oni są silniejsi. Do tej pory są na tym turnieju w najlepszej formie. Zagramy jednak tak, jak zawsze. Bez wątpienia możemy wygrać. Niemcy mają znacznie młodszą linię pomocy, niż dwa lata temu. Oni bardzo ciężko pracują.
- Na tamtym turnieju nie mogłeś zagrać w finale.
- Nie grałem, ale nie miało to wielkiego znaczenia. Wygraliśmy i tylko to się liczy.
[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)