ESPN: Márquez blisko NY Red Bulls

Rozwad

20 lipca 2010, 20:41

33 komentarze
Prestiżowa amerykańska stacja telewizyjna ESPN poinformowała, że Rafael Márquez jest bliski odejścia z Barcelony do New York Red Bulls. ESPN donosi, że negocjacje są już tak zaawansowane, że spekuluje się kiedy nastąpi debiut zawodnika.

Meksykanin przebywa obecnie w Kalifornii, gdzie wraz z aktorką Evą Longorią udziela się w akcjach charytatywnych. Jednak Rafa rzekomo miałby również w trakcie swojego pobytu negocjować kontrakt z New York Red Bulls. Amerykańska stacja donosi również, że Barcelona wyraziła zgodę na odejście piłkarza, co jest bardzo prawdopodobne po deklaracjach Pepa Guardioli. "Rafa sam zadecyduje o swojej przyszłości. Spędził w Barcelonie siedem lat, zrobił wiele dla tego Klubu i dlatego sam może podjąć decyzję", mówił Mister.

Drugim ważnym elementem tej układanki jest fakt, że klub z Nowego Jorku ma jeszcze jedno wolne miejsce w swoim zespole dla zagranicznego zawodnika. Regulamin ligi MLS głosi, że klub może posiadać w swoich szeregach trzech zagranicznych graczy. New York Red Bulls ma ich obecnie dwóch, a są nimi Juan Pablo Ángel (Kolumbia) oraz Thierry Henry (Francja).

Według ESPN, Rafael Márquez negocjował wczoraj kontrakt z amerykańskim klubem i do osiągnięcia porozumienia brakuje kilku szczegółów. Po tym jak zostanie osiągnięte porozumienie, piłkarz oraz Enrique Nieto (agent zawodnika) mają się zwrócić do Barcelony z prośbą o rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron, tak jak miało to miejsce w przypadku Thierry'ego Henry.

Klub potwierdził, że nie będzie robił problemów ws. odejścia Márqueza. Pierwszym powodem są zasługi meksykańskiego obrońcy dla Klubu, a drugim możliwość zaoszczędzenia pieniędzy, co patrząc przez pryzmat słabej sytuacji finansowej jest ważne. Mimo, że Barça nie otrzyma gotówki za transfer, to zaoszczędzi osiem milionów euro na kontrakcie gracza, który obowiązywałby do czerwca 2012 roku. Roczne zarobki Rafaela Márqueza - jak donosi Mundo Deportivo - to cztery miliony euro za sezon gry.

Tak więc wydaje się, że po Touré, Czyhryńskim i Henrym, Rafael Márquez będzie kolejnym zawodnikiem, który opuści Barcelonę tego lata.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze