Hiszpanie wygrywają, półfinał Euro U-19 blisko

Blazeq

21 lipca 2010, 17:03

22 komentarze
Młodzi Hiszpanie wygrali swój drugi mecz na Mistrzostwach Europy U-19 i są bardzo blisko awansu do półfinału. Bohaterem spotkania był wychowanek Barcelony, a obecnie skrzydłowy Liverpoolu, Dani Pacheco, który strzelił dwie bramki. Rywale zdołali odpowiedzieć jedynie jednym trafieniem.

Reprezentacja Hiszpanii przystąpiła do tego meczu bez żadnych zmian, w stosunku do pojedynku z Chorwacją. Na boisku pojawiło się sześciu wychowanków FC Barcelony, siódmy z nich, Rochina, zasiadł na ławce rezerwowych.

Dominacja Hiszpanii i bramka Pacheco

Podopieczni Luisa Milli rozpoczęli od mocnego uderzenia i pierwszą akcję zakończyli groźnym strzałem Pacheco w 2. minucie. Dobrze w bramce poradził sobie jednak golkiper Portugalii. Hiszpania cierpliwie budowała swoje akcje ofensywne, co przyniosło efekt w 12. minucie meczu. Dobrą akcję przeprowadzili Rodrigo i Pacheco, a skrzydłowy Liverpoolu pokonał Tiago Maię pewnym strzałem.

Portugalczycy próbowali zaatakować, ale to ich rywale nadal prezentowali się lepiej. W 17. minucie bardzo groźnie z dystansu uderzał Thiago, ale piłka przeleciała obok słupka. Chwilę później Oriol Romeu uruchomił w kontrze Canalesa, niestety zawodnik Realu Madryt uderzył zbyt lekko. W 24. minucie najaktywniejszy na boisku Pacheco uderzał z rzutu wolnego, ale bramkarz pewnie złapał piłkę.

Znów gorąco w polu karnym reprezentacji Portugalii było w 28. minucie. Głową uderzał Rodrigo, a dobijał Pacheco, ale bramka nie padła. Pięć minut później z wolnego próbował uderzać Sérgio Oliveira, jednak nie zaskoczył Áleksa. Dużo groźniejszym uderzeniem odpowiedział w 39. minucie Pacheco, a chwilę później tuż nad bramką strzelał Canales. Wynik nie uległ jednak zmianie. Nim sędzia zakończył pierwszą połowę Canales za faul obejrzał żółtą kartkę, a Portugalczycy przestrzelili rzut wolny.

Pacheco decyduje

Zaraz na początku drugiej połowy trochę pogubiła się defensywa złożona z wychowanków Barcelony i swoją szansę mieli Portugalczycy, ale jej nie wykorzystali. Pięć minut później głową uderzał wprowadzony po przerwie Rúben Pinto i niewiele zabrakło. Kolejne minuty to spokojna gra Hiszpanów i całkowicie bezbarwne starania Portugalczyków o to, by choć przez chwilę utrzymać się przy piłce.

W 73. minucie na boisku pojawił się Iker Muniain, który zmienił Sergio Canalesa. Wszystko wskazywało, że Portugalczycy już nic nie zdziałają, kiedy znakomitą akcję przeprowadził Rúben Pinto i pięknym strzałem w samo okienko pokonał Áleksa. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, zanim wpadła do bramki. Luis Milla zareagował zmianą i za Rodrigo na boisku pojawił się Rochina.

To nie napastnik Barcelony był jednak zbawcą reprezentacji Hiszpanii, choć świetnie się spisał rozprowadzając akcję, ale Pacheco. Skrzydłowy Liverpoolu znów znakomicie opanował piłkę i strzałem w krótki róg pokonał portugalskiego bramkarza. Reakcja Luisa Milli była natychmiastowa - trzecia zmiana w zespole na zyskanie czasu. Keko został zmieniony przez Koke. Kilka ostatnich akcji nie przyniosło zmiany wyniku i Hiszpanie objęli samodzielne prowadzenie w swojej grupie.

W ostatnim meczu fazy grupowej Hiszpanie zmierzą się w sobotę (początek o 16.00, transmisja na Eurosport 2) z reprezentacją Włoch.

Bramki:

1:0, Pacheco (12')
1:1, Rúben Pinto (78')
2:1, Pacheco (88')


Hiszpania: Álex, Martín Montoya, Carles Planas, Marc Bartra, Jorge Pulido, Oriol Romeu, Keko (K) (min. 91, Koke), Thiago Alcántara, Rodrigo (min. 79, Rochina)), Sergio Canales (min. 73, Muniain) oraz Daniel Pacheco.

Portugalia: Tiago Maia, Nuno Reis (K), Roderick, Agostinho Cá (min. 46, Rúben Pinto), Nélson (min. 86, Baldé), Oliveira, Cédric, Sana, Alex (min. 46, Evandro), Danilo, Mário Rui oraz Sérgio Oliveira.


[Fot.: UEFA.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze