Agent Hleba: Mój klient chce pozostać w Barcelonie
Aleksandar Hleb nie mieści się w planach Pepa Guardioli na najbliższy sezon. Mimo to, sam piłkarz deklaruje chęć pozostania w klubie. Białorusin nie chce po raz kolejny być wypożyczony, po tym jak ostatni sezon spędził w niemieckim VfB Stuttgart.
W trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej, Pep Guardiola zapewnił, że piłkarze, którzy ostatni sezon spędzili na wypożyczeniu (Keirrison, Henrique, Martín Cáceres, Víctor Sánchez i Aleksandar Hleb) nie będą stanowili o sile zespołu w najbliższym sezonie. Tymczasem agent Białorusina, Oliver Mintzlaff, przyznał w wywiadzie dla katalońskiej rozgłośni radiowej RAC1, że jego klient nie myśli o opuszczeniu Barcelony. Mintzlaff zapewnił, że Hleb chce wypełnić swój kontrakt, który kończy się za dwa lata.
Oto wywiad Mintzlaffa dla RAC1
- Rozgląda się Pan za nowym klubem dla Hleba?
- Nie szukamy żadnego klubu, czemu mielibyśmy to robić? Do końca kontraktu pozostały dwa lata, a Aleksandar chce pozostać w Barcelonie. On lubi ten zespół i to miasto. Dwa sezony temu nie grał tu najlepiej, ale Hleb chce pokazać kibicom, że jest świetnym piłkarzem i że należy do tej drużyny. To jest właśnie powód, dla którego nie szukamy żadnego nowego klubu dla Alexa.
- Czy zatem rozważane by były propozycje od innych drużyn?
- Nie, nie wydaję mi się. Alex jest szczęśliwy z tym zespołem. Jest szczęśliwy, że może być w Barcelonie i że po roku wrócił z Niemiec. Teraz chce grać razem z tymi świetnymi piłkarzami we wspaniałym zespole i dlatego nie rozważa odejścia. Wszystkie pozostałe drużyny są już w trakcie przygotowań do nowego sezonu. W poprzednim sezonie Hleb odszedł do VfB, kiedy okres przygotowawczy był już zakończony, a drużyna miała pierwsze spotkanie za sobą. Przez to właśnie nie mógł wejść we właściwy rytm i trafić z formą. To nie ma sensu. To był błąd i teraz byłoby tak samo. Dlatego też, Hleb na pewno zostanie w Barcelonie i udowodni, że jest wspaniałym zawodnikiem, tym którego Barça kupowała dwa lata temu.
- Czy klub rozważał możliwość włączenia Hleba do transakcji Fabregasa?
- Nie, nikt z nami nie rozmawiał o Arsenalu. Alex szanuje Arsenal, Wengera i zespół, ale zdecydował się pójść naprzód i nie przedłużać swojego kontraktu z Kanonierami. W efekcie odszedł do Barcelony i nie wróci do Londynu.
[źródło: totalbarca.com]
W trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej, Pep Guardiola zapewnił, że piłkarze, którzy ostatni sezon spędzili na wypożyczeniu (Keirrison, Henrique, Martín Cáceres, Víctor Sánchez i Aleksandar Hleb) nie będą stanowili o sile zespołu w najbliższym sezonie. Tymczasem agent Białorusina, Oliver Mintzlaff, przyznał w wywiadzie dla katalońskiej rozgłośni radiowej RAC1, że jego klient nie myśli o opuszczeniu Barcelony. Mintzlaff zapewnił, że Hleb chce wypełnić swój kontrakt, który kończy się za dwa lata.
Oto wywiad Mintzlaffa dla RAC1
- Rozgląda się Pan za nowym klubem dla Hleba?
- Nie szukamy żadnego klubu, czemu mielibyśmy to robić? Do końca kontraktu pozostały dwa lata, a Aleksandar chce pozostać w Barcelonie. On lubi ten zespół i to miasto. Dwa sezony temu nie grał tu najlepiej, ale Hleb chce pokazać kibicom, że jest świetnym piłkarzem i że należy do tej drużyny. To jest właśnie powód, dla którego nie szukamy żadnego nowego klubu dla Alexa.
- Czy zatem rozważane by były propozycje od innych drużyn?
- Nie, nie wydaję mi się. Alex jest szczęśliwy z tym zespołem. Jest szczęśliwy, że może być w Barcelonie i że po roku wrócił z Niemiec. Teraz chce grać razem z tymi świetnymi piłkarzami we wspaniałym zespole i dlatego nie rozważa odejścia. Wszystkie pozostałe drużyny są już w trakcie przygotowań do nowego sezonu. W poprzednim sezonie Hleb odszedł do VfB, kiedy okres przygotowawczy był już zakończony, a drużyna miała pierwsze spotkanie za sobą. Przez to właśnie nie mógł wejść we właściwy rytm i trafić z formą. To nie ma sensu. To był błąd i teraz byłoby tak samo. Dlatego też, Hleb na pewno zostanie w Barcelonie i udowodni, że jest wspaniałym zawodnikiem, tym którego Barça kupowała dwa lata temu.
- Czy klub rozważał możliwość włączenia Hleba do transakcji Fabregasa?
- Nie, nikt z nami nie rozmawiał o Arsenalu. Alex szanuje Arsenal, Wengera i zespół, ale zdecydował się pójść naprzód i nie przedłużać swojego kontraktu z Kanonierami. W efekcie odszedł do Barcelony i nie wróci do Londynu.
[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)