Maxwell nie chce być "12" zawodnikiem

Choder

27 lipca 2010, 14:05

16 komentarzy
Brazylijczyk Maxwell w nadchodzącym sezonie chce pokazać, że jest godzien gry w wyjściowej jedenastce.

Jeśli statystyki nie kłamią, to w sezonie 2010/11 Maxwell zagra więcej niż rok temu, kiedy dołączył do drużyny. Analogiczna sytuacja miała miejsce w Ajaxie, a później w Interze Mediolan. A skoro tak, to piłkarz może stać się podstawową kartą w talii Pepa Guardioli.

W swoim pierwszym sezonie w barwach Barcelony, Brazylijczyk zaliczył więcej spotkań niż w debiucie w poprzednich klubach. Maxwell zagrał w 36 spotkaniach, debiutując w SuperPucharze Hiszpanii przeciwko Athletic. 2966 minut spędzonych na boisku dało mu odpowiednio dwunaste miejsce w klasyfikacji piłkarzy, najczęściej grających. 36 spotkań w debiucie w stolicy Katalonii to o osiem więcej niż w Ajaxie w pierwszym roku gry, a także o siedem więcej niż w Interze.

Brazylijczyk skorzystał na kontuzji swojego konkurenta w walce o grę w wyjściowej jedenastce, Erica Abidala. Reprezentant Francji z powodu urazu nie mógł grać przez dłuższy czas i jego miejsce zajął Maxwell. Nie ulega wątpliwości, że nadchodzący sezon będzie zażartą rywalizacją obu piłkarzy o prymat na lewej obronie. Jeśli historia się powtórzy, zwycięzcą okaże się Maxwell.

W sezonie 2001/02 Brazylijczyk zagrał w 28 spotkaniach w barwach Ajaxu. Rok później zaliczył już 45 występów. Podobnie było za czasów gry w Interze Mediolan. W debiutanckim sezonie Maxwell zagrał w 29 spotkaniach. W sezonie 2007/08 miał ich na koncie 43.

Może się jednak okazać, że na rywalizacji Abidala z Maxwellem skorzysta ktoś trzeci. W tym wypadku, może to być najnowszy nabytek Barcelony, Adriano Correia. Wszechstronny piłkarz to realne zagrożenie dla wyżej wymienionej dwójki.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze