W poniedziałkowe popołudnie David Villa poprowadził swoją pierwszą konferencję prasową, odkąd zaczął treningi z FC Barceloną. Wyjawił, iż bardzo by chciał być branym pod uwagę przy ustalaniu składu na rewanżowy mecz o Superpuchar Hiszpanii.
W nadchodzącą sobotę Camp Nou gości Sevillę w ramach rewanżowego meczu o Superpuchar Hiszpanii. Mijają trzy miesiące od transferu Villi do FC Barcelony. To spory kawałek czasu dla snajpera, który nie może doczekać się swojego debiutu w nowym klubie. Jednakże trenując od kilku dni pod okiem nowego szkoleniowca, stara się nie przeciążyć organizmu. Jak powiedział dziennikarzom: "To będzie długi sezon".
Debiut wciąż pod znakiem zapytania
Villa wespół z innymi zawodnikami reprezentacji Hiszpanii, którzy mieli dłuższą przerwę od piłki, muszą teraz nadrobić zaległości treningowe: "Mamy przed sobą jeszcze tydzień przygotowań. Dopiero zaczęliśmy, ale postaram się jak najszybciej być gotowym do dyspozycji Pepa. Bardzo chcę już trenować, rywalizować na 100% i zacząć nowy etap mojej kariery".
Odrobienie strat możliwe
El Guaje jest przekonany, że Barça jest wystarczająco silna, by odwrócić losy rywalizacji o Superpuchar: "To był dla nas kiepski rezultat, ale Barcelona wielokrotnie odrabiała takie straty. Wierzę, że może się to udać i tym razem. Połowa meczu za nami, wynik jest niekorzystny. W następnej odsłonie fani chcieliby udanego rewanżu i jesteśmy drużyną, która jest do tego zdolna - nie tylko w spotkaniu z Sevillą, ale i przeciw każdemu przeciwnikowi.
Villa nie zakłada liczby bramek
David Villa jest zbyt przesądny, by zakładać przed sezonem liczbę strzelonych przez siebie goli: "Mam nadzieję, że moja praca i pomoc moich partnerów z drużyny sprawią, że strzelę tyle bramek, ile to będzie możliwe i przyniosę korzyść klubowi".
Zapytany o pozycję, na której może wystąpić, poza środkowym atakiem, odparł: "Mogę z powodzeniem występować na lewej stronie. Mam świadomość tego, na jakich pozycjach grają moi koledzy i jestem w stanie zagrać tam, by pomóc drużynie". Zapewnił tym samym zebranych dziennikarzy, że będzie w pełni "kompatybilny" z Ibrahimoviciem.
Wdzięczny za przyjęcie
Villa nie ma problemu z wkomponowaniem się do drużyny, gdyż zna wielu piłkarzy z Barcelony, a ze sporą grupą występuje od lat w reprezentacji Hiszpanii. Jednak również dziś chciał podkreślić to, jak wspaniale został przyjęty w drużynie: "Wszyscy, których tu spotkałem, bardzo mi pomagają".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Villa: Jestem gotowy na rywalizację
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)