Oceny za mecz z Racingiem

challenger

31 sierpnia 2010, 04:58

57 komentarzy
Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy.
Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Xavi 7, a Messi 5.5".

Oceniający:SZUMI, challenger

Valdés - 9 - Gdy bramkarz broni karnego tak, jak Valdés z Racingiem (idealny timing, genialne wybicie jedną ręką), to ręce same składają się do oklasków. Na sytuacji z 35. minuty zagrożenie pod bramką Barcelony się nie skończyło. W całym meczu Valdés popisał się aż siedmioma paradami, a szczególnie wyróżnić go należy za uderzenie Arany (13'), nieprzyjemny strzał Tchité (32') i znakomite sytuacje Ariela (81') oraz Adriána (88'). Jeżeli dodamy do tego zaledwie jedną stratę, to ocena nie może być niższa.

Dani Alves - 7 - Mało ostrożny w obronie (w tym: 8 strat), ale nie kończyło się to poważnymi konsekwencjami dla drużyny. Aktywny na całej długości boiska. Nękał rywali wyjątkowo celnymi dośrodkowaniami, aż wreszcie wypracował fantastyczną asystę przy ostatnim golu. Ogółem wystarczyło na nie najmocniejszą "7".

Piqué - 6 - Solidny występ środkowego obrońcy. Wykazał się ważną interwencją z 82. minuty i kilkoma ładnymi przerzutami. Lepiej niż Abidal wyprowadzał piłkę. Niska ilość przechwytów i strat (po 4). Bez szczególnych błędów, ale też bez błysku. Zakończył mecz niepotrzebną żółtą kartką.

Abidal - 5 - Pracowity wieczór Francuza, ale nie można zaliczyć go do udanych. Jego niefrasobliwe wybicia kilkakrotnie kreowały zagrożenie w szeregach obronnych Barçy (np. klarowna pozycja strzałowa Racingu pod koniec pierwszej połowy). Zanotował więcej strat (6) niż jego młodszy kolega ze środka obrony. Dało się zauważyć złe przyzwyczajenia Abidala z gry na boku: kryje "na radar" i nie patrzy na nadbiegającego przeciwnika. Mecz ten pokazał wyraźnie, że jego gra na środku obrony wymaga poprawy.

Maxwell -7 - Owocnie współpracował na swojej stronie z Villą i dobrze grał piłką. W 23' zaliczył nawet offside, co nie jest częste na jego pozycji. Trudno coś zarzucić jego grze obronnej... poza rzutem karnym. Zawodnik o doświadczeniu Maxwella powinien spisać się tu pewniej i nie dać sędziemu powodu do użycia gwizdka, tymczasem to Francis znacznie przewyższył go cwaniactwem. Niemniej, nie był to duży błąd i należy docenić udany występ Brazylijczyka.

Xavi - 6 - Zaczął energicznie, ale później stał się wręcz niewidoczny. Odpowiedzialny za to mógł być lekki uraz doznany przed końcem pierwszej połowy. Tuż przed zejściem do szatni był bliski asysty do Villi, ale sędzia odgwizdał Asturyjczykowi pozycję spaloną.

Busquets - 7 - Mało widoczny i oszczędny w ruchach - to recepta na idealnego defensywnego pomocnika. Dobrym ustawianiem się stale uprzykrzał życie pomocnikom rywali. Napastników skutecznie odcinał od piłek. Nie popełniał błędów, za to dwukrotnie uwolnił się od rywala błyskotliwym dryblingiem.

Keita - 6 - Raz odbierze przeciwnikowi, raz swojemu, niekiedy zagra "z klepy", a od czasu do czasu kogoś kopnie - typowy mecz Seydou. Na plus trzeba mu zaliczyć 5 przechwytów. Nie zmienia to faktu, że jego gra defensywna była mniej skuteczna niż Busquetsa.

Messi - 8 - Cały przekrój zjawiskowych zagrań: lob prawą (!) stopą na 1-0, wymiany z Villą (np. w 18'), akcja po przechwycie z 28', podanie do Alvesa z 37' i późniejsze strzały (41' i 69'). Najaktywniejszy z barcelońskich napastników, choć powinien lepiej dostrzegać partnerów. Jego współpraca z Villą zapowiada się bardzo obiecująco.

Villa - 8 - Już ligowy debiut pokazał, że w nowej drużynie czuje się, jak w domu. Zaczął z ogromną ambicją, po pierwszych 10 minutach na jego koncie były 3 faule i spalony. W przekroju całego meczu świetnie rozumiał się z Messim i znajomymi z reprezentacji. Nieustannie szuka gry. Zdobyta bramka zapowiada wiele kolejnych.

Iniesta - 8 - Operował jako fałszywy lewoskrzydłowy często cofając się do środka. Na samym początku meczu znakomicie wypuścił Messiego i było to dogranie na miarę otwarcia wyniku. Pół godziny później z bardzo trudnej pozycji ośmieszył Toño i zdobył bramkę kolejki. W drugiej połowie, jako jedyny kreatywny pomocnik, "grał Xaviego" i wywiązywał się z tej roli bez zarzutu. Takiego Iniestę chcemy oglądać co tydzień!

Rezerwowi:

Pedro - 5 - Jeden wywalczony rzut wolny i kilka pojedynczych zagrań to mało, jak na 45 minut. Tym razem nie zapracował na więcej niż ocena wyjściowa.

Bojan - 6 - W niecały kwadrans stworzył więcej zagrożenia niż Pedro przez całą drugą połowę. Niestety, akcja z 84. minuty zakończyła się tylko na bocznej siatce. Chwilę później dobrze pokazywał się Alvesowi, ale "spalił". Pozytywny występ.

Adriano - bez oceny - Grał za krótko, by go ocenić.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze