Cáceres: W Barcelonie nie miałem czasu, żeby cokolwiek udowodnić
Martín Cáceres został już zaprezentowany jako nowy piłkarz Sevilli. Urugwajski obrońca przyznał, ze przybył to klubu z Andaluzji "w poszukiwaniu minut" spędzonych na boisku i ma nadzieję, że będzie mógł "walczyć o zwycięstwo w La Liga".
Obrońca, który został wypożyczony z Barcelony, chce się skupić na zespole Sevilli i nie wyklucza pozostania na Sánchez Pizjuán po zakończeniu obecnego sezonu. "Moja przyszłość będzie zależeć od tego, jak ułoży się ten rok. Jeśli pójdzie dobrze, nie będę miał problemów, żeby tu zostać", powiedział Cáceres.
Zawodnik, który ma na koncie występy w Recreativo, Barcelonie i Juventusie, sądzi, że w Sevilli będzie mógł pokazać swoją prawdziwą wartość.
"W Huelvie grałem bardzo dobrze. Później w Barcelonie...ten zespół jest najlepszy, nie miałem w nim czasu, aby cokolwiek udowodnić. Następnie zostałem wypożyczony do Juventusu, nie oszczędzały mnie kontuzje, ale myślę, że to był dobry rok w moim wykonaniu".
[źródło: Sport]
Obrońca, który został wypożyczony z Barcelony, chce się skupić na zespole Sevilli i nie wyklucza pozostania na Sánchez Pizjuán po zakończeniu obecnego sezonu. "Moja przyszłość będzie zależeć od tego, jak ułoży się ten rok. Jeśli pójdzie dobrze, nie będę miał problemów, żeby tu zostać", powiedział Cáceres.
Zawodnik, który ma na koncie występy w Recreativo, Barcelonie i Juventusie, sądzi, że w Sevilli będzie mógł pokazać swoją prawdziwą wartość.
"W Huelvie grałem bardzo dobrze. Później w Barcelonie...ten zespół jest najlepszy, nie miałem w nim czasu, aby cokolwiek udowodnić. Następnie zostałem wypożyczony do Juventusu, nie oszczędzały mnie kontuzje, ale myślę, że to był dobry rok w moim wykonaniu".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (30)