Porażka w końcówce; Ciudad Real - Barça Borges 29:28
Choć Barça Borges włożyła w mecz z Ciudad Real dużo sił, nie udało jej się wywalczyć Superpucharu Hiszpanii. Bramka Isaíasa Guardioli zdobyta w ostatnich sekundach meczu przesadziła o triumfie drużyny z regionu Kastylia-La Mancha.
W hali Vista Alegre w Kordobie, w której większość osób dopingowała rywala, Barça Borges starała się zatrzymać potężną drużynę Renovalia Ciudad Real. Szczęście sprzyjało jednak podopiecznym Talanta Dujszebajewa. 10 sekund przed zakończeniem spotkania bramka Guardioli przesądziła o zwycięstwie Los Manchegos. Do remisu próbował doprowadzić Laszlo Nagy, ale po jego rzucie piłka nie wpadła do bramki.
Początek spotkania należał do Ciudad Real, które pierwsze zdobyło bramkę. Ponadto, Sterbik zdołał obronić dwa pierwsze strzały barcelonistów. Pojedynek bramkarzy rozstrzygnął się jednak na korzyść Saricia. Bośniak rozegrał doskonały mecz (11 parad) i umożliwił Barcelonie Borges przezwyciężenie początkowej niepewności.
W pierwszej części meczu, charakteryzującej się intensywną grą i atakami ze środka pola, przez wiele minut Renovalia Ciudad Real prowadził. Barça Borges nie traciła jednak dystansu do rywala, a jej ataki stawały się coraz płynniejsze. Stery przejęli Nagy, Dani, a przede wszystkim Rutenka (5 bramek do przerwy, 9 w całym meczu).
Katalończycy zdołali doprowadzić do remisu (9:9), a chwilę później po raz pierwszy objęli prowadzenie w meczu. Pod koniec pierwszej połowy Rutenka znakomicie wykonał rzut karny i w efekcie Barcelona schodziła na przerwę z 3-punktowym prowadzeniem (14:11). Nastrój po pierwszych 30 minutach gry nie mógł być lepszy.
Po wznowieniu gry, Real rzucił się do odrabiania strat i po sześciu minutach na tablicy wyników był już remis po 16. Następne kilka minut to wymiana ciosów i popis gry obu bramkarzy - Sterbika i Saricia.
Po siedemnastu minutach zawodnicy Ciudad wyszli na prowadzenie po genialnych zagraniach Abalo (21-19), ale następne dobre rzuty Rutenki doprowadziły do remisu, by chwilę później Barça znów wyszła na dwubramkowe prowadzenie (24-26). Emocje sięgały zenitu i utrzymywały wysokie tempo grając akcja za akcje. A największe emocje miały dopiero nadejść.
Na minutę przed końcem spotkania na tablicy wyników widniał remis 28:28 i niestety pół minuty później Isaías Guardiola rzucił zwycięską bramkę. Na kilka sekund przed końcem próbował jeszcze ratować sytuację Laszlo Nagy, ale rzut minął bramkę i chwilę później na hali rozbrzmiała syrena oznajmiająca koniec meczu.
Barça Borgis mogła jednak schodzić po tym meczu z podniesionymi głowami, bo przegrali po ambitnej walce. Na pocieszenie została nagroda dla Rutenki - najskuteczniejszego zawodnika, dziewięć goli, oraz dla Saricia (11 obron).
Renovalia Ciudad Real, 29 (11+18): Sterbik, Kallman (2), Guardiola (4), Aguinagalde (6), Abalo (5), Rodríguez Vaquero (1), Entrerríos (2), Hombrados (ps), García Parrondo (-), Cañellas (1), Jurkiewicz (1), Morros (2), Dinart (-), Lazarov (5)
FC Barcelona Borges, 28 (14+14): Saric, Juanín (1), Entrerríos (4), Sorhaindo (2), Jernemyr (-), Rocas (1), Igropulo (1), Sjostrand (ps), Noddesbo (2), Tomás (1), Sarmiento (3), Romero (-), Nagy (4), Rutenka (9)
Sędziowie: Ángel Sabroso Ramírez i Óscar Raluy López
[źródło: FCBarcelona.com]
W hali Vista Alegre w Kordobie, w której większość osób dopingowała rywala, Barça Borges starała się zatrzymać potężną drużynę Renovalia Ciudad Real. Szczęście sprzyjało jednak podopiecznym Talanta Dujszebajewa. 10 sekund przed zakończeniem spotkania bramka Guardioli przesądziła o zwycięstwie Los Manchegos. Do remisu próbował doprowadzić Laszlo Nagy, ale po jego rzucie piłka nie wpadła do bramki.
Początek spotkania należał do Ciudad Real, które pierwsze zdobyło bramkę. Ponadto, Sterbik zdołał obronić dwa pierwsze strzały barcelonistów. Pojedynek bramkarzy rozstrzygnął się jednak na korzyść Saricia. Bośniak rozegrał doskonały mecz (11 parad) i umożliwił Barcelonie Borges przezwyciężenie początkowej niepewności.
W pierwszej części meczu, charakteryzującej się intensywną grą i atakami ze środka pola, przez wiele minut Renovalia Ciudad Real prowadził. Barça Borges nie traciła jednak dystansu do rywala, a jej ataki stawały się coraz płynniejsze. Stery przejęli Nagy, Dani, a przede wszystkim Rutenka (5 bramek do przerwy, 9 w całym meczu).
Katalończycy zdołali doprowadzić do remisu (9:9), a chwilę później po raz pierwszy objęli prowadzenie w meczu. Pod koniec pierwszej połowy Rutenka znakomicie wykonał rzut karny i w efekcie Barcelona schodziła na przerwę z 3-punktowym prowadzeniem (14:11). Nastrój po pierwszych 30 minutach gry nie mógł być lepszy.
Po wznowieniu gry, Real rzucił się do odrabiania strat i po sześciu minutach na tablicy wyników był już remis po 16. Następne kilka minut to wymiana ciosów i popis gry obu bramkarzy - Sterbika i Saricia.
Po siedemnastu minutach zawodnicy Ciudad wyszli na prowadzenie po genialnych zagraniach Abalo (21-19), ale następne dobre rzuty Rutenki doprowadziły do remisu, by chwilę później Barça znów wyszła na dwubramkowe prowadzenie (24-26). Emocje sięgały zenitu i utrzymywały wysokie tempo grając akcja za akcje. A największe emocje miały dopiero nadejść.
Na minutę przed końcem spotkania na tablicy wyników widniał remis 28:28 i niestety pół minuty później Isaías Guardiola rzucił zwycięską bramkę. Na kilka sekund przed końcem próbował jeszcze ratować sytuację Laszlo Nagy, ale rzut minął bramkę i chwilę później na hali rozbrzmiała syrena oznajmiająca koniec meczu.
Barça Borgis mogła jednak schodzić po tym meczu z podniesionymi głowami, bo przegrali po ambitnej walce. Na pocieszenie została nagroda dla Rutenki - najskuteczniejszego zawodnika, dziewięć goli, oraz dla Saricia (11 obron).
Renovalia Ciudad Real, 29 (11+18): Sterbik, Kallman (2), Guardiola (4), Aguinagalde (6), Abalo (5), Rodríguez Vaquero (1), Entrerríos (2), Hombrados (ps), García Parrondo (-), Cañellas (1), Jurkiewicz (1), Morros (2), Dinart (-), Lazarov (5)
FC Barcelona Borges, 28 (14+14): Saric, Juanín (1), Entrerríos (4), Sorhaindo (2), Jernemyr (-), Rocas (1), Igropulo (1), Sjostrand (ps), Noddesbo (2), Tomás (1), Sarmiento (3), Romero (-), Nagy (4), Rutenka (9)
Sędziowie: Ángel Sabroso Ramírez i Óscar Raluy López
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)