Xavi Pascual: Brakło odrobiny szczęścia
Trener piłkarzy ręcznych - Xavi Pascual, przyznał po przegranym meczu o Superpuchar Hiszpanii, że spotkanie stało na bardzo wysokim i wyrównanym poziomie, ale ostatecznie brakło szczęścia jego zawodnikom. Trofeum przypadło drużynie Ciudad Real, w ostatnich sekundach spotkania.
Zwycięzcy dwóch poprzednich Superpucharów stracili zwycięską bramkę na kilkanaście sekund przed końcem spotkania. Porażka była tym bardziej bolesna, gdyż na przerwę piłkarze Barçy Borges schodzili z trzybramkowym prowadzeniem (14-11). Xavi Pascual na pomeczowej konferencji prasowej powiedział, że: "spotkanie było bardzo wyrównane. W niektórych fragmentach mieliśmy przewagę, ale wszystko co udało się wypracować zniknęło w pięciu ostatnich minutach. Puchar był w zasięgu ręki".
Brakło niewiele
We wszystkich spotkaniach, w końcowych minutach zawsze potrzeba trochę szczęścia. Niestety, tego czynnika zabrakło wczoraj katalońskim szczypiornistom. "Graliśmy bardzo dobrze, a w końcówce po prostu zabrakło nam troszkę szczęścia, dzięki któremu odnieślibyśmy zwycięstwo".
Mecz dojrzałości
Trener Barçy przyznał, że: "zawsze najbardziej cenimy sobie dobrą grę i przyjemną dla oka, ale w takich przypadkach czasem chciałoby się zgrać gorzej, ale wygrać". Ponadto, Pascual jest zdania, że zespołowi zabrakło nieco dojrzałości. "Nie byliśmy w stanie przetrzymać naporu Realu. Lubimy grać otwartą i szybką piłkę, czujemy się w tym dobrze, ale nie daliśmy rady w obronie" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Zwycięzcy dwóch poprzednich Superpucharów stracili zwycięską bramkę na kilkanaście sekund przed końcem spotkania. Porażka była tym bardziej bolesna, gdyż na przerwę piłkarze Barçy Borges schodzili z trzybramkowym prowadzeniem (14-11). Xavi Pascual na pomeczowej konferencji prasowej powiedział, że: "spotkanie było bardzo wyrównane. W niektórych fragmentach mieliśmy przewagę, ale wszystko co udało się wypracować zniknęło w pięciu ostatnich minutach. Puchar był w zasięgu ręki".
Brakło niewiele
We wszystkich spotkaniach, w końcowych minutach zawsze potrzeba trochę szczęścia. Niestety, tego czynnika zabrakło wczoraj katalońskim szczypiornistom. "Graliśmy bardzo dobrze, a w końcówce po prostu zabrakło nam troszkę szczęścia, dzięki któremu odnieślibyśmy zwycięstwo".
Mecz dojrzałości
Trener Barçy przyznał, że: "zawsze najbardziej cenimy sobie dobrą grę i przyjemną dla oka, ale w takich przypadkach czasem chciałoby się zgrać gorzej, ale wygrać". Ponadto, Pascual jest zdania, że zespołowi zabrakło nieco dojrzałości. "Nie byliśmy w stanie przetrzymać naporu Realu. Lubimy grać otwartą i szybką piłkę, czujemy się w tym dobrze, ale nie daliśmy rady w obronie" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)