Abidal: Nie zagraliśmy dobrze

Mim

13 września 2010, 12:53

7 komentarzy
Éric Abidal swych 31 urodzin z pewnością nie zaliczy do udanych, w związku z porażką, jaką Barcelona poniosła wczoraj na Camp Nou z Hèrculésem Alicante. Podobnie jak koledzy z drużyny, Francuz czuje się sfrustrowany przegraną z beniaminkiem La Liga.

"Zazwyczaj gramy zdecydowanie szybciej", powiedział po meczu Abidal. "Zawiniliśmy wszyscy. Teraz musimy zapomnieć o porażce i skupić się na wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Panathinaikosem", stwierdził.

Liga Mistrzów

Obrońca Dumy Katalonii nie uważa jednak, aby sobotnia porażka z Hèrculésem, miała wpływ na pierwszy grupowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko drużynie z Aten. "Barça zawsze gra o zwycięstwo. Tak samo będzie we wtorek na Camp Nou. Jeśli tylko uda nam się strzelić bramkę w pierwszej połowie spotkania, jestem przekonany, że ostatecznie wygramy ten mecz", powiedział.

"Mascherano jest dobry"

Abidal, zapytany także o nowego kolegę z drużyny, Javiera Mascherano, powiedział, że "Argentyńczyk ma umiejętności, pozwalające z powodzeniem grać dla Blaugrany". "Javier oczywiście potrzebuje trochę czasu, aby przystosować się do nowej ligi, ale już teraz na treningach pokazuje nam swoją klasę", dodał.

"Musimy grać tak, jak do tej pory"

Po sobotniej konfrontacji z beniaminkiem z Alicante głos zabrał również bramkarz Barcelony, Víctor Valdés. "Bardzo się staraliśmy, ale nic z tego nie wyszło", stwierdził. "Powinniśmy przeanalizować błędy, które popełniliśmy i wyeliminować je przed następnym spotkaniem", zakończył.

"Czeka nas długa droga"

Bardzo rozczarowany porażką na własnym stadionie był także Andrés Iniesta. "Próbowaliśmy wszystkiego, ale nasze staranie nie przyniosły efektu", powiedział. "Zapominamy jednak o tym i skupiamy swoją uwagę na meczu wtorkowym w Lidze Mistrzów. Będziemy ciężko pracować i doskonalić swoje umiejętności każdego dnia", dodał.

Iniesta, podobnie jak Éric Abidal, wypowiedział się również na temat Javiera Mascherano. "Javier zaczyna już rozumieć nasz styl gry, dlatego wie, jak musi pracować. Jest to dla niego bardzo ważne".

Piqué ze szwami

Gerard Piqué spotkania z Hèrculésem nie będzie wspomniał miło nie tylko ze względu na przegraną. Podczas meczu stoper Dumy Katalonii zderzył się z bramkarzem rywali, Juanem Calatayud, w wyniku czego musiał kontynuować grę z zabandażowaną głową. Po spotkaniu założono mu dodatkowo sześć szwów.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze