Sergio: Nigdy nie mieliśmy wątpliwości
W środę, po porannym treningu Sergio Busquets powiedział dziennikarzom: "Jeśli były jakieś wątpliwości co do zespołu, to przybyły one z zewnątrz. Nigdy nie mieliśmy wątpliwości, nawet po słabszym meczu w minioną sobotę".
Hiszpański pomocnik wziął udział w konferencji prasowej i zapytany o zwycięstwo 5:1 nad Panathinaikosem podkreślił: "Rozmiary zwycięstwa nie do końca odzwierciedliły naszą postawę w tamtym spotkaniu. Mogliśmy strzelić dwie lub trzy bramki więcej"- dodał.
Zapomnieć o meczu z Herkulesem
"Musimy zapomnieć o sobotnim meczu. Zawsze wychodzimy na mecz z takim samym nastawieniem, naszym celem jest grać jak najlepiej. Jednak przeciwnik także gra po to żeby zwyciężać, i niekiedy takie rzeczy się zdarzają".
Mimo wszystko, Sergio akceptuje krytykę: "Od zespołu zawsze wymaga się wiele, ale niekiedy możesz mieć gorszy dzień. Dlatego musimy znaleźć przyczynę i jeszcze więcej nad tym pracować, by mieć pewność, że to się więcej nie powtórzy".
Mogło być jeszcze lepiej
Jeśli chodzi o wtorkowy mecz, zawodnik nie wierzy, że był on perfekcyjny w wykonaniu zespołu. "Doskonała gra nie istnieje. Grając doskonale, przeciwnik nie strzelił by bramki, a my wykorzystalibyśmy więcej klarownych sytuacji". Z zachwytem jednak przyznał, że dwójkowe akcje z Xavim i Pedro, po której Leo Messi strzelił trzecią bramkę było dziełem sztuki. "Ten gol to był prawdziwy majstersztyk. Najważniejsza jest jednak wiara we własne siły, którą odbudowaliśmy jeszcze przed przerwą"- dodał.
Dwa lata od debiutu
W tym tygodniu miną dwa lata od ligowego debiutu w meczu Racingiem, będącym początkiem drogi do potrójnej korony. "Najlepszą rzeczą, która mnie spotkała w ciągu tych dwóch lat, były wszystkie zwycięstwa. Z doświadczenia wiemy, że nie ma łatwych meczów. Mam tylko 22 lata i wciąż muszę się jeszcze wiele nauczyć. Które aspekty gry mogę poprawić? Chociażby długie podania, czy strzały z dystansu".
Wizyta na Vicente Calderon
Ciekawostką jest fakt, iż Busquets jeszcze nigdy nie wygrał meczu na stadionieRojiblancos. Obok bramkarza Barçy - Victora Valdésa, tylko Puyol, Xavi, Iniesta i Messi z obecnego składu Barcelony pamiętają zwycięstwo w wyjazdowym meczu przeciwko Atlético, które zostało "rozstrzelane" na własnym stadionie przez Dumę Katalonii 6:0. "Musimy przygotować się do tego meczu i wykorzystać nasze atuty. Statystyki tych spotkań są podzielone, ale to my postaramy się wygrać w niedzielę w Madrycie".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Hiszpański pomocnik wziął udział w konferencji prasowej i zapytany o zwycięstwo 5:1 nad Panathinaikosem podkreślił: "Rozmiary zwycięstwa nie do końca odzwierciedliły naszą postawę w tamtym spotkaniu. Mogliśmy strzelić dwie lub trzy bramki więcej"- dodał.
Zapomnieć o meczu z Herkulesem
"Musimy zapomnieć o sobotnim meczu. Zawsze wychodzimy na mecz z takim samym nastawieniem, naszym celem jest grać jak najlepiej. Jednak przeciwnik także gra po to żeby zwyciężać, i niekiedy takie rzeczy się zdarzają".
Mimo wszystko, Sergio akceptuje krytykę: "Od zespołu zawsze wymaga się wiele, ale niekiedy możesz mieć gorszy dzień. Dlatego musimy znaleźć przyczynę i jeszcze więcej nad tym pracować, by mieć pewność, że to się więcej nie powtórzy".
Mogło być jeszcze lepiej
Jeśli chodzi o wtorkowy mecz, zawodnik nie wierzy, że był on perfekcyjny w wykonaniu zespołu. "Doskonała gra nie istnieje. Grając doskonale, przeciwnik nie strzelił by bramki, a my wykorzystalibyśmy więcej klarownych sytuacji". Z zachwytem jednak przyznał, że dwójkowe akcje z Xavim i Pedro, po której Leo Messi strzelił trzecią bramkę było dziełem sztuki. "Ten gol to był prawdziwy majstersztyk. Najważniejsza jest jednak wiara we własne siły, którą odbudowaliśmy jeszcze przed przerwą"- dodał.
Dwa lata od debiutu
W tym tygodniu miną dwa lata od ligowego debiutu w meczu Racingiem, będącym początkiem drogi do potrójnej korony. "Najlepszą rzeczą, która mnie spotkała w ciągu tych dwóch lat, były wszystkie zwycięstwa. Z doświadczenia wiemy, że nie ma łatwych meczów. Mam tylko 22 lata i wciąż muszę się jeszcze wiele nauczyć. Które aspekty gry mogę poprawić? Chociażby długie podania, czy strzały z dystansu".
Wizyta na Vicente Calderon
Ciekawostką jest fakt, iż Busquets jeszcze nigdy nie wygrał meczu na stadionieRojiblancos. Obok bramkarza Barçy - Victora Valdésa, tylko Puyol, Xavi, Iniesta i Messi z obecnego składu Barcelony pamiętają zwycięstwo w wyjazdowym meczu przeciwko Atlético, które zostało "rozstrzelane" na własnym stadionie przez Dumę Katalonii 6:0. "Musimy przygotować się do tego meczu i wykorzystać nasze atuty. Statystyki tych spotkań są podzielone, ale to my postaramy się wygrać w niedzielę w Madrycie".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)