Oceny za mecz z FC Kopenhaga

challenger

24 października 2010, 14:20

29 komentarzy
Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy.

Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie są równoznaczne z "dla mnie Xavi 7, a Messi 5.5".

Oceniający: challenger

Pinto 6 - Względnie spokojny wieczór drugiego bramkarza Barçy. W paru sytuacjach sprawiał dość wyluzowane wrażenie, ale nie popełnił większych błędów. Dobrze interweniował przy stałych fragmentach gry, nie dał się niczym zaskoczyć przed przerwą. Więcej okazji do wykazania się przyniosła mu druga połowa, efektownie "pofrunął" przy strzale Kvista. Wytknąć można mu jedynie niedokładność przy wybiciach i lekkie spóźnienie przy strzale N'Doye z 67. minuty (piłka wylądowała na poprzeczce). Cieszy czyste konto.

Dani Alves 7 - Bardzo udany występ Brazylijczyka. Zanotował wiele udanych zagrań: idealna centra do Maxwella (9'), wywalczony rożny chwilę później, zamknięcie akcji Iniesty podaniem na głowę Messiego (17'), liczne klepki z Messim (np. 31', 57'), Iniestą (29') i Villą (32'), minięcie 2 rywali i zejście w pole karne ze strzałem (41') i wreszcie zgrabny strzał w słupek pod koniec meczu (88'). Imponował altruizmem, za wszelką cenę dzieląc się piłką z kolegami (np. z Villą w 33', gdy Alves powinien był sam strzelać po odbiciu piłki przez Wilanda). Kluczową dla losów meczu interwencją światowej klasy na Bolanosie z 72. minuty (pełen jej kunszt widać dopiero na zbliżeniu) powinien ściszyć na jakiś czas krytyków jego gry obronnej... Biorąc pod uwagę kilka niepotrzebnych strat - mocna "7".

Puyol 4 - Dość niepomyślny występ kapitana. Po pierwsze, zanotował jeden z tych błędów, które przesądzają o losach meczów. To 67. minuta, gdy dał się wyprzedzić N'Doye; zapachniało remisem, ale piłka łaskawie wylądowała na poprzeczce. W kilku innych sytuacjach także tracił Senegalczyka z pola widzenia, a w najbardziej kuriozalnej akcji meczu stanął, zamiast gonić za Santinem. Zdarzało mu się zgubić linię. Zanotował co prawda kilka udanych interwencji przy stałych fragmentach i 8 przechwytów - co chroni go przed niższą oceną - ale to mankamenty jego gry zapadną głębiej w pamięci. Miejmy nadzieję, że w ważniejszych meczach zachowa więcej koncentracji.

Piqué 7 - W niecodziennym ustawieniu Barçy (Xaviego brak, a Iniesta w ataku) pełnił niekiedy rolę głęboko cofniętego rozgrywającego, perfekcyjnie wyprowadzając piłkę ze strefy obronnej i operując w okolicy pola karnego rywali (m.in. spalony Messiego, zgranie do Alvesa w 41'). Nie zaniedbywał przy tym swych obowiązków w obronie. Lider defensywy w tym meczu: 11 przechwytów nawet na Kopenhadze zasługuje na szacunek. Jedyny zarzut to niepotrzebna swoboda dla Santina przy kilku sytuacjach. Udany mecz.

Abidal 7 - Przy dyskretnej działalności rywali na jego stronie (choć na uwagę zasługuje interwencja z 33'), pokazał ogromną ochotę do gry ofensywnej. Kilka jego zagrań szczególnie mogło się podobać (24', 42', 80'; strzał z 37'). Wisienka na torcie to asysta przy drugiej bramce. Może kiedyś Pep Guardiola spełni życzenia culés i wyznaczy Francuza na wykonawcę karnego...

Mascherano 8 - Zero strat i siedem przechwytów. To tylko liczbowe, jakże banalne, zobrazowanie tego, jak znakomicie wykonywał w tym meczu swoje zadania. Środek Kopenhagi niemalże nie funkcjonował i w ogromnym stopniu było to zasługą skuteczności Argentyńczyka. Spostrzeżeniem wtórnym jest to, że miał znaczący wkład w obie wartości posiadania piłki - 30% Kopenhagi i 70% Barcelony. Zwróćmy ponadto uwagę na inną statystykę - był 5-krotnie faulowany przez rywali i odpłacił się tylko jednym nieprzepisowym zagraniem. Masche gra coraz lepiej, pod każdym względem.

Busquets 6 - Mniej widoczny w defensywie, aczkolwiek częściowo było to wynikiem faktu, iż pod nieobecność Xaviego i Iniesty w linii pomocy, próbował częściej niż zwykle kreować akcje ofensywne. Kilkoma dobrymi piłkami wspomógł partnerów i nie popełniał błędów. W przekroju całego spotkania pokazał solidność i stale rosnącą dojrzałość w grze.

Maxwell 4 - Skoro Iniesta hasał w linii ataku, to w pomocy musiał grać Maxwell... Raczej nie sprawdził się w tym ustawieniu. Dysponując większą swobodą poczynań ofensywnych niż zwykle, był mniej widoczny niż można się było spodziewać. Ładne dogranie do Villi w 73'. Poza tym kilka rozczarowujących piłek, jeden strzał w bramkarza, zmarnowana szansa w 24', kiks w 72' i 7 strat na tle 0 przechwytów. Kiepsko.

Iniesta 8 - Idealnie ściągnął na siebie uwagę kilku obrońców, notując wyjątkowo mądrą asystę przy golu nr 1. Przemieszczając się pomiędzy lewym skrzydłem i pozycją wysuniętego środkowego pomocnika, regularnie sprawiał kłopoty defensywie gości. Wiele zagrań znamionujących boiskową inteligencję, absolutne panowanie nad piłką, miękkich lobów. Reżyser wszystkiego, co działo się w ataku Barçy tego wieczora. Nie do zatrzymania.

Messi 8 - Ciągłe zagrożenie dla rywali, niezależnie od aktualnie zajmowanego miejsca na boisku. Dwoma bramkami rozstrzygnął mecz, szczególnej urody była pierwsza z nich. Wielokrotnie próbował zaskoczyć Wilanda i obronę rywali; chętnie wracał się po piłkę do strefy środkowej. Jego wpływ na aktualne wyniki drużyny jest bezsprzeczny.
Mimo wszystko, delikatnym cieniem na występie Messiego kładzie się okazja z 38. minuty. Jeśli przepuściłby fantastyczną piłkę od Piqué do wchodzącego z głębi Villi, zostawiłby kolegę z ataku samego 4 metry od pustej bramki z położonym już bramkarzem. Niestety, wolał strzelić sam, będąc na oczywistej pozycji spalonej. Szkoda.

Villa 5 - Szczególnie sytuacja z 38. minuty i poprzeczka (6') pokazują, że gdy napastnikowi nie idzie - nie zawsze jest to wyłącznie jego winą. Dlatego ocena za ten mecz nie może być surową; trzeba też docenić optymistycznie rokującą na przyszłość współpracę Villi z kolegami. Z drugiej strony, zmarnowane okazje nie pozwalają na wystawienie mu oceny pozytywnej. "Piątka" wydaje się sprawiedliwym werdyktem.

Xavi - bez oceny - Przebywał na boisku za krótko, by pokazać swój kunszt.

Pedro - bez oceny - Ledwie mignął w ofensywie, m.in. oddając jeden strzał z nieprzygotowanej pozycji. Za krótko, by go ocenić.

Keita - bez oceny - Grał za krótko, by go ocenić
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze