Przed dziewiątą kolejką La Liga
Tym razem to Barcelona zacznie najpóźniej swój sobotni mecz, dziewiątej kolejki La Liga. Pierwszy mecz tej rundy rozpocznie się o 18:00 w Walencji, a dwie godziny później Real Madryt zmierzy się z beniaminkiem.
Drugi w tabeli Villarreal zagra w Gijon z lokalnym Sportingiem w niedzielę, a miejscowy rywal - Espanyol będzie szukał zwycięstwa w meczu z Deportivo, by wskoczyć do pierwszej czwórki.
Środek tygodnia stał pod znakiem meczów 1/16 finału rozgrywek o Puchar Króla. Jak co roku, nie zabrakło niespodzianek w pierwszych spotkaniach. Racing uległ na wyjeździe Cordobie, a Villarreal, Getafe i Real Madryt tylko zremisowały swoje pierwsze mecze odpowiednio z Ejido, Portugalete i Murcíą. Wszystkie trzy drużyny na pewno będą chciały zatrzeć złe wrażenie, dobrymi występami w najbliższej kolejce.
Valencia wraca na tor
Do siódmej kolejki, Valencia była rewelacją rozgrywek i przodowała w tabeli Primera Division. Jednak późniejsze dwa tygodnie na pewno lekko wstrząsnęły drużyną. O ile porażka z Barceloną(1:2) mogła być "wkalkulowana" tak przegrana z Mallorką (1:2) na własnym stadionie była już dużym ciosem. Wydaje się jednak, że lekki kryzys już zażegnano i pewne zwycięstwo nad Logroñes (3:0) z pewnością odbudowało nadszarpnięte morale zespołu przed wizytą Saragossy na Mestalla. Dla podopiecznych Unaia Emry'ego jest to bardzo ważny mecz jeżeli chcą utrzymać się w czołówce. W listopadzie czekają ich dwa trudne spotkania z Villarrealem i Sevillą.
Drenthe zapłaci by zagrać?
Niechciany i nie mogący się dostosować do gry Królewskich Royston Drenthe, został wypożyczony latem do beniaminka ligi - Hérculés. Dla Holendra i jego nowego klubu był to strzał w dziesiątkę, gdyż stał się jego czołowym zawodnikiem w tym sezonie. Jednakże umowa wypożyczenia zawiera klauzulę uniemożliwiającą grę Drenthe w meczu z Realem, jeżeli klub ze stolicy Hiszpanii nie otrzyma dwóch milionów euro rekompensaty. O ile zespołu z Alicante nie stać na taki wydatek, sam zawodnik byłby skłonny wyłożyć takową sumę z własnej kieszeni: "Wciąż mam nadzieję, że zagram" - mówił Drenthe. Z kolei po drugiej stronie, José Mourinho nie musi martwić się żadnymi problemami i w najbliższym spotkaniu, będzie miał do dyspozycji swoją najsilniejszą jedenastkę.
Garrido: "Nie skupiamy się na byciu liderem"
Kilka lat temu, w rozgrywkach Copa del Rey, Villarreal doznało kompromitującej porażki (5:0) na stadionie trzeciologiowego Poli Ejido. Tym razem, wstydu nie było, ale remis 1:1 nie daje zbyt dużej przewagi w rewanżu i kwestia awansu do dalszej rundy wciąż jest otwarta. Drużyna Żółtej Łodzi Podwodnej spisuje się obecnie bardzo dobrze w lidze i zajmuje drugie miejsce. Ewentualne zwycięstwo w Gijon i potknięcie Realu może dać im prowadzenie w tabeli. Jednakże trener zespołu uspokaja atmosferę: "Koncentrujemy się jedynie na najbliższym meczu. Nie skupiamy się na byciu liderem. Musimy dalej zdobywać punkty i osiągnąć cel jakim jest awans do rozgrywek europejskich".
Espanyol w La Coruñii
Dobre, piąte miejsce Espanyolu to głównie zasługa stuprocentowej passy zwycięstw na własnym stadionie. Po ostatnich dwóch cennych zwycięstwach wyjazdowych - z Mallorką i ostatnio w Pucharze Króla z Valladolid, lokalni rywale Barcelony jadą w dobrych nastrojach do La Coruñii na mecz z Deportivo. Rywale jak na razie spisują się poniżej oczekiwań i w ośmiu kolejkach zdobyli tylko cztery punkty (notabene po czterech remisach).
Llorente głównym zagrożeniem dla Getafe
Po zaskakującym remisie z Porugalete, Getafe udaje się na trudny teren do Bilbao. Baskowie jednak nie mają korzystnego bilansu pojedynku na San Mamés. Z sześciu spotkań między obiema drużynami, wygrali zaledwie trzy. Optymizm w serca kibiców może jednak wlewać dobra forma czołowego strzelca zespołu - Fernando Llorente, który trafiał do siatki rywali już sześć razy w tym sezonie.
Walkę o europejskie puchary toczy również inny zespół ze stolicy - Atlético. W najbliższym meczu przeciwko Almerii z pewnością liczą na trzy punkty, gdyż rywale póki co znajdują się w dolnej części tabeli. Mające tyle samo punktów w tabeli Racing i Malaga zmierzą się odpowiednio z Osasuną i Realem Sociedad, a kolejkę zakończy poniedziałkowy mecz Mallorki z Levante.
Pełny rozkład meczów 8. kolejki:
Valencia - Saragossa 18:00
Herculés - Real M. 20:00
Barcelona - Sevilla 22:00
Sporting - Villarreal 17:00
Racing - Osasuna 17:00
Deportivo - Espanyol 17:00
Atlético - Almeria 19:00
Málaga - Sociedad 19:00
Athletic - Getafe 21:00
Mallorca - Levante 21:00
[źródło: FCBarcelona.cat]
Drugi w tabeli Villarreal zagra w Gijon z lokalnym Sportingiem w niedzielę, a miejscowy rywal - Espanyol będzie szukał zwycięstwa w meczu z Deportivo, by wskoczyć do pierwszej czwórki.
Środek tygodnia stał pod znakiem meczów 1/16 finału rozgrywek o Puchar Króla. Jak co roku, nie zabrakło niespodzianek w pierwszych spotkaniach. Racing uległ na wyjeździe Cordobie, a Villarreal, Getafe i Real Madryt tylko zremisowały swoje pierwsze mecze odpowiednio z Ejido, Portugalete i Murcíą. Wszystkie trzy drużyny na pewno będą chciały zatrzeć złe wrażenie, dobrymi występami w najbliższej kolejce.
Valencia wraca na tor
Do siódmej kolejki, Valencia była rewelacją rozgrywek i przodowała w tabeli Primera Division. Jednak późniejsze dwa tygodnie na pewno lekko wstrząsnęły drużyną. O ile porażka z Barceloną(1:2) mogła być "wkalkulowana" tak przegrana z Mallorką (1:2) na własnym stadionie była już dużym ciosem. Wydaje się jednak, że lekki kryzys już zażegnano i pewne zwycięstwo nad Logroñes (3:0) z pewnością odbudowało nadszarpnięte morale zespołu przed wizytą Saragossy na Mestalla. Dla podopiecznych Unaia Emry'ego jest to bardzo ważny mecz jeżeli chcą utrzymać się w czołówce. W listopadzie czekają ich dwa trudne spotkania z Villarrealem i Sevillą.
Drenthe zapłaci by zagrać?
Niechciany i nie mogący się dostosować do gry Królewskich Royston Drenthe, został wypożyczony latem do beniaminka ligi - Hérculés. Dla Holendra i jego nowego klubu był to strzał w dziesiątkę, gdyż stał się jego czołowym zawodnikiem w tym sezonie. Jednakże umowa wypożyczenia zawiera klauzulę uniemożliwiającą grę Drenthe w meczu z Realem, jeżeli klub ze stolicy Hiszpanii nie otrzyma dwóch milionów euro rekompensaty. O ile zespołu z Alicante nie stać na taki wydatek, sam zawodnik byłby skłonny wyłożyć takową sumę z własnej kieszeni: "Wciąż mam nadzieję, że zagram" - mówił Drenthe. Z kolei po drugiej stronie, José Mourinho nie musi martwić się żadnymi problemami i w najbliższym spotkaniu, będzie miał do dyspozycji swoją najsilniejszą jedenastkę.
Garrido: "Nie skupiamy się na byciu liderem"
Kilka lat temu, w rozgrywkach Copa del Rey, Villarreal doznało kompromitującej porażki (5:0) na stadionie trzeciologiowego Poli Ejido. Tym razem, wstydu nie było, ale remis 1:1 nie daje zbyt dużej przewagi w rewanżu i kwestia awansu do dalszej rundy wciąż jest otwarta. Drużyna Żółtej Łodzi Podwodnej spisuje się obecnie bardzo dobrze w lidze i zajmuje drugie miejsce. Ewentualne zwycięstwo w Gijon i potknięcie Realu może dać im prowadzenie w tabeli. Jednakże trener zespołu uspokaja atmosferę: "Koncentrujemy się jedynie na najbliższym meczu. Nie skupiamy się na byciu liderem. Musimy dalej zdobywać punkty i osiągnąć cel jakim jest awans do rozgrywek europejskich".
Espanyol w La Coruñii
Dobre, piąte miejsce Espanyolu to głównie zasługa stuprocentowej passy zwycięstw na własnym stadionie. Po ostatnich dwóch cennych zwycięstwach wyjazdowych - z Mallorką i ostatnio w Pucharze Króla z Valladolid, lokalni rywale Barcelony jadą w dobrych nastrojach do La Coruñii na mecz z Deportivo. Rywale jak na razie spisują się poniżej oczekiwań i w ośmiu kolejkach zdobyli tylko cztery punkty (notabene po czterech remisach).
Llorente głównym zagrożeniem dla Getafe
Po zaskakującym remisie z Porugalete, Getafe udaje się na trudny teren do Bilbao. Baskowie jednak nie mają korzystnego bilansu pojedynku na San Mamés. Z sześciu spotkań między obiema drużynami, wygrali zaledwie trzy. Optymizm w serca kibiców może jednak wlewać dobra forma czołowego strzelca zespołu - Fernando Llorente, który trafiał do siatki rywali już sześć razy w tym sezonie.
Walkę o europejskie puchary toczy również inny zespół ze stolicy - Atlético. W najbliższym meczu przeciwko Almerii z pewnością liczą na trzy punkty, gdyż rywale póki co znajdują się w dolnej części tabeli. Mające tyle samo punktów w tabeli Racing i Malaga zmierzą się odpowiednio z Osasuną i Realem Sociedad, a kolejkę zakończy poniedziałkowy mecz Mallorki z Levante.
Pełny rozkład meczów 8. kolejki:
Valencia - Saragossa 18:00
Herculés - Real M. 20:00
Barcelona - Sevilla 22:00
Sporting - Villarreal 17:00
Racing - Osasuna 17:00
Deportivo - Espanyol 17:00
Atlético - Almeria 19:00
Málaga - Sociedad 19:00
Athletic - Getafe 21:00
Mallorca - Levante 21:00
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)