Guardioli patent na Sevillę
Pod wodzą Pepa Guardioli, Barcelona stanowi dla andaluzyjskiej drużyny zaporę nie do przejścia. W pięciu ligowych potyczkach, w których na ławce rezerwowej zasiadał urodzony w Santpedor trener, gracze Barçy zaaplikowali rywalom aż 19 bramek, tracąc jedynie 2.
Guardiola ma zatem patent na Sevillę. Zespół z Camp Nou w każdym spotkaniu strzelał kilka goli, a w czterech na pięć meczów bramkarze Barcelony zachowywali czyste konto. Poniżej przedstawiamy szczegóły poszczególnych spotkań.
29 listopada 2008, Sevilla 0:3 Barcelona
Drużyna rozpoczęła zwycięski marsz meczem na Sánchez Pizjuán, a gładkie zwycięstwo zapewnili Samuel Eto'o i Leo Messi, strzelec dwóch bramek.
22 kwietnia 2009, Barcelona 4:0 Sevilla
Kolejne wysokie zwycięstwo Katalończyków. Pomimo nieobecności Messiego, Javi Varas i tak czterokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, a robił to po celnych strzałach Iniesty, Eto'o, Xaviego i Henry'ego.
16 stycznia 2010, Barcelona 4:0 Sevilla
Zaledwie trzy dni po tym, jak Sevilla wyeliminowała Barcelonę z rozgrywek o Puchar Króla, Barça odpowiedziała następnym wysokim ligowym zwycięstwem. Bramki zdobywali Escude (samobójcza), dwie niezawodny Messi i jedną Pedro.
8 maja 2010, Sevilla 2:3 Barcelona
Jedyny mecze w ciągu ostatnich trzech lat, w którym gracze Sevilli zmusili Valdésa w ramach ligi do kapitulacji. Oba zespoły potrzebowały wygranej, gdyż sezon był już w decydującej fazie, tak więc na boisku piłkarze walczyli o każdy metr murawy. Barcelona prowadziła już trzema bramkami (Messi, Bojan, Pedro), ale utrata dwóch goli spowodowała nerwową końcówkę meczu.
30 października 2010, Barcelona 5:0 Sevilla
Wydawało się, że mecz znów zakończy się czterobramkowym zwycięstwem Barcelony, ale David Villa w ostatniej minucie zdobył swojego drugiego gola w meczu i przypieczętował wygraną Barçy. Trzeba przyznać, że był to jeden z lepszych występów Katalończyków w obecnym sezonie.
26:7 we wszystkich rozgrywkach
Barcelona i Sevilla, oprócz spotkań ligowych, mierzyły się również kilkakrotnie w ramach Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpani. Zespół Guardioli przegrał jedynie dwa mecze, a bilans bramkowy jest zdecydowanie na korzyść Barçy - 26:7.
W poprzedniej edycji Pucharu Króla, Sevilla wygrała 2:1 na Camp Nou. W rewanżu wygrała Barcelona, ale tylko 1:0 i odpadła z rozgrywek. W dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii ekipa z Andaluzji wygrała w pierwszym meczu 3:1, ale drugie spotkanie to popis gry Barcelony, kolejne 4:0 i kolejne trofeum do kolekcji drużyny Guardioli.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Guardiola ma zatem patent na Sevillę. Zespół z Camp Nou w każdym spotkaniu strzelał kilka goli, a w czterech na pięć meczów bramkarze Barcelony zachowywali czyste konto. Poniżej przedstawiamy szczegóły poszczególnych spotkań.
29 listopada 2008, Sevilla 0:3 Barcelona
Drużyna rozpoczęła zwycięski marsz meczem na Sánchez Pizjuán, a gładkie zwycięstwo zapewnili Samuel Eto'o i Leo Messi, strzelec dwóch bramek.
22 kwietnia 2009, Barcelona 4:0 Sevilla
Kolejne wysokie zwycięstwo Katalończyków. Pomimo nieobecności Messiego, Javi Varas i tak czterokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, a robił to po celnych strzałach Iniesty, Eto'o, Xaviego i Henry'ego.
16 stycznia 2010, Barcelona 4:0 Sevilla
Zaledwie trzy dni po tym, jak Sevilla wyeliminowała Barcelonę z rozgrywek o Puchar Króla, Barça odpowiedziała następnym wysokim ligowym zwycięstwem. Bramki zdobywali Escude (samobójcza), dwie niezawodny Messi i jedną Pedro.
8 maja 2010, Sevilla 2:3 Barcelona
Jedyny mecze w ciągu ostatnich trzech lat, w którym gracze Sevilli zmusili Valdésa w ramach ligi do kapitulacji. Oba zespoły potrzebowały wygranej, gdyż sezon był już w decydującej fazie, tak więc na boisku piłkarze walczyli o każdy metr murawy. Barcelona prowadziła już trzema bramkami (Messi, Bojan, Pedro), ale utrata dwóch goli spowodowała nerwową końcówkę meczu.
30 października 2010, Barcelona 5:0 Sevilla
Wydawało się, że mecz znów zakończy się czterobramkowym zwycięstwem Barcelony, ale David Villa w ostatniej minucie zdobył swojego drugiego gola w meczu i przypieczętował wygraną Barçy. Trzeba przyznać, że był to jeden z lepszych występów Katalończyków w obecnym sezonie.
26:7 we wszystkich rozgrywkach
Barcelona i Sevilla, oprócz spotkań ligowych, mierzyły się również kilkakrotnie w ramach Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpani. Zespół Guardioli przegrał jedynie dwa mecze, a bilans bramkowy jest zdecydowanie na korzyść Barçy - 26:7.
W poprzedniej edycji Pucharu Króla, Sevilla wygrała 2:1 na Camp Nou. W rewanżu wygrała Barcelona, ale tylko 1:0 i odpadła z rozgrywek. W dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii ekipa z Andaluzji wygrała w pierwszym meczu 3:1, ale drugie spotkanie to popis gry Barcelony, kolejne 4:0 i kolejne trofeum do kolekcji drużyny Guardioli.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)