Guardiola: Szczęście nie istnieje

Rozwad

3 listopada 2010, 11:22

14 komentarzy
Pep Guardiola po wczorajszym meczu był "zadowolony" z gry swoich podopiecznych z Kopenhagą, którą nazwał "wielkim zespołem". "To był wielki meczu piłki nożnej, bardzo żywiołowy od początku do końca, rozgrywany przy świetnej atmosferze", wyznał.

Guardiola na konferencji prasowej wyznał, że "ten punkt ma wysoką wartość". "Nie czuję się dobrze, ponieważ nie wygraliśmy. Jednak jestem zadowolony z naszej gry, ponieważ zmierzyliśmy się ze świetną drużyną z wielkim trenerem", wyznał.

"W nieco ponad dwa lata tutaj, jako trener Barçy nie spotkałem się z zespołem tak silnym i grającym z taką intensywnością", kontynuował wychwalanie rywala.

Spokojna Barca

Mister uważa, że Barça kontrolowała sytuację na boisku. Guardiola również pochwalił zespół za "obronę przy rzutach rożnych oraz poza polem karnym". W rzeczywistości Pep zapewnił, że zespół "czuje się pozytywnie", bo jest przekonany, że "zrobił wszystko, by wygrać".

"Trafialiśmy w słupki, mieliśmy okazję, jednak nigdy nie obwiniamy braku szczęścia. Cruyff zawsze powtarzał mi, że w świecie sportu nie istnieje pojęcia szczęścia, dlatego nie akceptuję tego argumentu. Kontrolowaliśmy tempo i posiadanie piłki, dobrze się broniliśmy, zabrakło nam niewiele, aby odnieść sukces", analizował.

Ogólnie zadowolony

Pep Guardiola szybko, zwięźle i precyzynie opisał wczorajsze spotkanie. "Rozegraliśmy niezwykłą pierwszą połowę. Szkoda, że doprowadzili do remisu tak szybko. W drugiej części daliśmy się zdominować przez około piętnaście minut, jednak ogólnie jestem zadowolony...", podsumował.

W tym samym czasie przyznał, że "drużyna jest bardzo zmęczona", a piłkarze zakończyli mecz będąc "martwi".

Incydent z Solbakkenem

Nie mogło zabraknąć pytań o starcie z Stale Solbakkenem po ostatnim gwizdku sędziego. "Po meczu złożyłem mu gratulacje. To była jego reakcja, nie moja", krótko skwitował, a następnie zganił postawę duńskigo trenera. "Co możemy zrobić, jeśli trener prosi o zawieszenie Pinto na cztery mecze i nazywa go 'zgniłym jabłkiem'. Trener nie może robić takich rzeczy", wyjaśnił.

[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze