Afellay: Oczywiście, że wyobrażałem sobie siebie w barwach Barçy

makaj

9 listopada 2010, 12:34

20 komentarzy
Jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy w Europie. Chce go wiele klubów, ale wydaje się, że najbardziej odpowiednim dla niego miejsce będzie Barcelona.

Za każdym razem, gdy Ibrahim Afellay dotykał piłki, 25 000 fanów Utrechtu donośnie gwizdało. Na stadionie Galgenwaard nie zwracano uwagi na żadnego innego piłkarza PSV. Powód? Ibi, jak nazywany jest przez trenera Freda Ruttena, urodził się 24 lata temu w Utrechcie, ale nigdy nie zagrał w barwach drużyny z tego miasta. Od 10. roku życia ubiera koszulkę PSV, którego stał się bardzo ważną postacią i kapitanem. W niedzielnym meczu, w którym Utrecht podejmował PSV, Afellay grał do 75. minuty, a jego drużyna pokonała gospodarzy 2:1.

Dziennikarz Sportu: Utrecht chyba Cię nie lubi.

Afellay: Nic się nie dzieje, taki jest futbol. Chociaż urodziłem się w tym mieście, nigdy nie grałem w Utrechcie. Szanuję emocje kibiców.

Twoim klubem jest zatem PSV?

Tak, gram tutaj od 10. roku życia. To bardzo długo.

Może za długo? Przeniesiesz się z Eindhoven do Barcelony?

Nie mam pojęcia. Szczerze mówiąc, wszystkiego dowiaduję się albo z prasy, albo z Internetu. Nie wiem, gdzie zagram w przyszłości, bo istnieje wiele opcji. Myślę jednak, że były już kontakty na linii PSV - Barça.

Chciałbyś kontynuować swoją karierę na Camp Nou?

Barcelona to wspaniały zespół, który każdy zna, to zespół grający fantastyczną piłkę. Powtarzam jednak, że nie wiem jeszcze, gdzie zagram w przyszłości. Obecnie skupiam się na treningach i jak najlepszej grze w moim obecnym klubie, czyli PSV.

Wyobrażałeś sobie siebie w barwach Barçy?

Jasne, ale nie jest to kwestia, o której mogę zdecydować w tej chwili.

Myślisz, że pasujesz do ustawienia drużyny Pepa Guardioli?

To pytanie należy skierować właśnie do trenera Barcelony. Jedyne, co mogę powiedzieć, to fakt, iż lubię być przy piłce, grać ofensywnie i kombinacyjnie. W taki właśnie sposób gram w Holandii.

Czy gra obok Xaviego i Iniesty mogłaby pomóc Ci podnieść Twoje umiejętności?

Dla każdego piłkarza gra obok tych graczy to fantastyczna sprawa. Reprezentują najwyższy poziom w futbolu. Są świetni! Ale na razie z nimi nie gram, więc nie myślę o tym.

Złotą Piłkę dostanie któryś z nich?

Trudno powiedzieć. To wielcy gracze, ale taki jest również Sneijder, który zaliczył świetny rok. Wybór nie jest łatwy, ale według mnie tak, Złota Piłka trafi w ręce albo Xaviego, albo Iniesty.

Nie pytam Cię o wybór, ale czy wśród tylu klubów, które są Tobą zainteresowane (Manchester, Fenerbahce, Atlético, Arsenal), Barcelona spełnia Twoje aspiracje?

Barça to jeden z najlepszych zespołów świata. Zapytaj kogokolwiek, a uzyskasz taką samą odpowiedź.

Historia Barcelony i PSV może zatem być kontynuowana...

To prawda, że w przeszłości wielu zawodników przeszło już z Holandii do stolicy Katalonii: Romario, Ronaldo, Zenden, Cocu, Van Bommel...

Jeśli zdecydujesz się na transfer, to w styczniu czy w wakacje?

Dobre pytanie. Dla PSV lepszy byłby styczeń, gdyż mógłby na moim transferze zarobić trochę pieniędzy. Czerwiec zresztą też nie jest zły, ponieważ mamy szansę na zwycięstwo w Eredivisie i grę w Lidze Mistrzów, która też przynosi niemałe zyski.

Zmiana otoczenia jest zatem sprawą przesądzoną?

Tak, to przesądzone. Eindhoven jest moim domem, ale nadszedł czas, bym zrobił krok do przodu, na który jestem gotowy.

Przy okazji, uczysz się już hiszpańskiego?

(Śmiech) Nie, nie, chociaż znam kilka słów.


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze