Messi: Prezentując ten poziom, wygramy z Realem
Leo Messi przyznał, że jest spokojny o zwycięstwo Barcelony w spotkaniu z Realem Madryt. Do wielkiego klasyku pozostało już tylko trzynaście dni, tymczasem Argentyńczyk zapewnił, że skupia się na jak najlepszym występie w reprezentacji.
Na kilkanaście godzin przed towarzyskim starciem Argentyny z Brazylią, Leo Messi opowiedział o swoich przeczuciach dotyczących listopadowych Gran Derbi: "Jeśli zagramy na swoim poziomie, wygramy z Realem. To będzie wspaniały mecz, jak zawsze. Dobrze mi się kojarzą te pojedynki, bo dobrze w nich grałem i zdobywałem gole."
Messi przestrzega jednak przed zbytnim optymizmem: "W tym roku Real będzie chciał się zemścić."
"Po ubiegłorocznej porażce 2:6, oni pałają żądzą rewanżu. Odrodzili się wraz z przyjściem Mourinho, ale Barcelona nadal jest wielkim zespołem", wyjaśnił Leo.
O Realu Madryt, aktualnym liderze hiszpańskiej La Liga gwiazdor Barcelony mówi, że "ten zespół przeszedł mentalną zmianę po tym, jak przyszedł Jose Mourinho. Oni nadal są fantastyczną drużyną, ale teraz dodatkowo mają mentalność zwycięzcy."
Argentyńczyk ocenił także szanse Barcelony na zwycięstwo w Lidze Mistrzów: "Jeśli uda nam się utrzymać poziom, który ostatnio zaprezentowaliśmy, dojdziemy do finału. Mocna jest także Chelsea, Real, Bayern i Inter. Gdybym jednak miał wybrać faworyta, wskazałbym na zespół Ancelottiego."
"W Atenach będziemy musieli dużo się nacierpieć, żeby wygrać", tak Messi skomentował kolejną potyczkę Barcelony w Lidze Mistrzów, gdzie zmierzy się z Panathinaikosem.
Piłkarz odmówił komentarzy na temat Zlatana Ibrahimovicia. "Myślę, że odpowiedzi na te pytania należą do trenera", wyraźnie się odciął.
"Z każdym spotkaniem, coraz lepiej się rozumiemy. Jesteśmy zadowoleni ze sposobu gry", na koniec crack Barçy nie szczędził słów pochwał dla Davida Villi.
[źródło: Sport]
Na kilkanaście godzin przed towarzyskim starciem Argentyny z Brazylią, Leo Messi opowiedział o swoich przeczuciach dotyczących listopadowych Gran Derbi: "Jeśli zagramy na swoim poziomie, wygramy z Realem. To będzie wspaniały mecz, jak zawsze. Dobrze mi się kojarzą te pojedynki, bo dobrze w nich grałem i zdobywałem gole."
Messi przestrzega jednak przed zbytnim optymizmem: "W tym roku Real będzie chciał się zemścić."
"Po ubiegłorocznej porażce 2:6, oni pałają żądzą rewanżu. Odrodzili się wraz z przyjściem Mourinho, ale Barcelona nadal jest wielkim zespołem", wyjaśnił Leo.
O Realu Madryt, aktualnym liderze hiszpańskiej La Liga gwiazdor Barcelony mówi, że "ten zespół przeszedł mentalną zmianę po tym, jak przyszedł Jose Mourinho. Oni nadal są fantastyczną drużyną, ale teraz dodatkowo mają mentalność zwycięzcy."
Argentyńczyk ocenił także szanse Barcelony na zwycięstwo w Lidze Mistrzów: "Jeśli uda nam się utrzymać poziom, który ostatnio zaprezentowaliśmy, dojdziemy do finału. Mocna jest także Chelsea, Real, Bayern i Inter. Gdybym jednak miał wybrać faworyta, wskazałbym na zespół Ancelottiego."
"W Atenach będziemy musieli dużo się nacierpieć, żeby wygrać", tak Messi skomentował kolejną potyczkę Barcelony w Lidze Mistrzów, gdzie zmierzy się z Panathinaikosem.
Piłkarz odmówił komentarzy na temat Zlatana Ibrahimovicia. "Myślę, że odpowiedzi na te pytania należą do trenera", wyraźnie się odciął.
"Z każdym spotkaniem, coraz lepiej się rozumiemy. Jesteśmy zadowoleni ze sposobu gry", na koniec crack Barçy nie szczędził słów pochwał dla Davida Villi.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)