Ostatnia oferta kontraktu dla Alvesa
Barcelona nie zamierza dłużej licytować i wczoraj przedstawiła ostatnią ofertę nowego kontraktu Daniemu Alvesowi. Kolejnych nie będzie. Władze klubu zdają sobie sprawę jak istotną częścią zespołu jest Brazylijczyk, lecz nie zamierzają podejmować "szaleńczych decyzji".
Alves podpisał z Barçą 4-letni kontrakt 1 lipca 2008 roku. Od kilku miesięcy trwają prace nad jego przedłużeniem, jednak do tej pory obie strony nie osiągnęły porozumienia. Po kilku spotkaniach i braku akceptacji agenta piłkarza, wczoraj na jego biurko trafiła ostatnia już oferta Barcelony. Nowa umowa ma obowiązywać do 2015 roku z możliwością przedłużenia w zależności od spełnienia określonych warunków. Co więcej, nowy kontrakt oznacza znaczną poprawę warunków finansowych, dzięki czemu Brazylijczyk zarabiałby podobnie do Xaviego, Villi i Iniesty. Stałby się jednym z najlepiej opłacanych graczy w zespole.
Barça jest bardzo zadowolona z postawy Alvesa, lecz nie zamierza wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Klub nie naruszy struktury płac, którą uważa za sprawiedliwą, dlatego wczorajsza oferta jest najwyższą jaką może przedstawić obrońcy. Teraz piłka jest po stronie zawodnika, który musi ocenić, czy nadal jest zainteresowany grą w klubie, w którym w ciągu dwóch lat zdobył osiem trofeów.
[źródło: Sport]
Alves podpisał z Barçą 4-letni kontrakt 1 lipca 2008 roku. Od kilku miesięcy trwają prace nad jego przedłużeniem, jednak do tej pory obie strony nie osiągnęły porozumienia. Po kilku spotkaniach i braku akceptacji agenta piłkarza, wczoraj na jego biurko trafiła ostatnia już oferta Barcelony. Nowa umowa ma obowiązywać do 2015 roku z możliwością przedłużenia w zależności od spełnienia określonych warunków. Co więcej, nowy kontrakt oznacza znaczną poprawę warunków finansowych, dzięki czemu Brazylijczyk zarabiałby podobnie do Xaviego, Villi i Iniesty. Stałby się jednym z najlepiej opłacanych graczy w zespole.
Barça jest bardzo zadowolona z postawy Alvesa, lecz nie zamierza wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Klub nie naruszy struktury płac, którą uważa za sprawiedliwą, dlatego wczorajsza oferta jest najwyższą jaką może przedstawić obrońcy. Teraz piłka jest po stronie zawodnika, który musi ocenić, czy nadal jest zainteresowany grą w klubie, w którym w ciągu dwóch lat zdobył osiem trofeów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (48)