Jak Messi zniszczył marzenia Cristiano Ronaldo...
Od pamiętnego upokorzenia Realu Madryt przez Barcelonę minęło już 5 dni, ale echa manity nie milkną. Dziś mamy dla Was artykuł traktujący o zwycięskim pojedynku geniusza rodem z Argentyny w którym zniszczył zawodnika, który marzył o zdetronizowaniu najlepszego piłkarza świata. A, że marzenia nie zawsze się spełniają... Z pozdrowieniami dla wszystkich Culés i...
"(...)Boisko jest przecież jak życie. Ma wyraźnie zaznaczone linie. Dokładnie wiesz, jak się po nim poruszać, co robić, żeby wygrać, co jest dozwolone, a co nie. Ale na boisku jest jak w miłości. Czasem można zostać zgniecionym przez małego Argentyńczyka, który nie wiadomo dlaczego, okazuje się lepszy. Bo zna tango? Bo zna Maradonę? Ty może nie znasz tanga ani Maradony, ale starasz się, przynosisz kwiaty, robisz wycinanki z papieru, piszesz wiersze i śpiewasz piosenki. Takie o życiu i o miłości. A zwinny Argentyńczyk ośmiesza nie tylko ciebie, ale też wszystkich twoich kolegów. Cristino myślał o tym i nie mógł przestać płakać. (...)"
Całość artykułu możecie przeczytać tutaj
A tymczasem...
[źródło: zczuba.pl]
"(...)Boisko jest przecież jak życie. Ma wyraźnie zaznaczone linie. Dokładnie wiesz, jak się po nim poruszać, co robić, żeby wygrać, co jest dozwolone, a co nie. Ale na boisku jest jak w miłości. Czasem można zostać zgniecionym przez małego Argentyńczyka, który nie wiadomo dlaczego, okazuje się lepszy. Bo zna tango? Bo zna Maradonę? Ty może nie znasz tanga ani Maradony, ale starasz się, przynosisz kwiaty, robisz wycinanki z papieru, piszesz wiersze i śpiewasz piosenki. Takie o życiu i o miłości. A zwinny Argentyńczyk ośmiesza nie tylko ciebie, ale też wszystkich twoich kolegów. Cristino myślał o tym i nie mógł przestać płakać. (...)"
Całość artykułu możecie przeczytać tutaj
A tymczasem...
[źródło: zczuba.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (178)