Otwarty list Prezydenta Klubu do kibiców
Prezydent Klubu Sandro Rosell, wystosował otwarty list do wszystkich kibiców FC Barcelona, w związku z wczorajszym zamieszaniem i dojazdem na mecz do Pampeluny.
Drodzy członkowie i kibice klubu FC Barcelona.
To czego doświadczyliśmy i co stało się w sobotę, kiedy pierwszy zespół rozegrał swój mecz w Pampelunie, jest warte głębszej refleksji. Najpierw jednak chciałbym pogratulować drużynie i trenerom, którzy po raz kolejny zademonstrowali, że są w stanie zamienić każdą przeszkodę na wyzwanie. Zwycięstwo w Pampelunie ma szczególny wymiar.
W ostatnich godzinach przeczytałem i usłyszałem opinie wszelkie rodzaju. Krytykowano nas za brak perspektywicznego myślenia, strategię komunikacyjną i poddano w wątpliwość nasze umiejętności do zarządzania Klubem podczas wczorajszego kryzysu. Cała odpowiedzialność za te wydarzenia biorę na siebie. Osobiście prowadziłem negocjacje z Hiszpańską Federacją Piłki Nożnej i to ja odpowiadam za to, co się stało. Uwierzyłem w słowa władz Federacji i zarządu AENY (firma zarządzająca lotniskami w Hiszpanii - przyp. red.). Ale pomimo swoich pomyłek, zawsze, ponad wszystkim kieruję się dobrem klubu. W konsekwencji możemy jedynie wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Socios wybrali mnie na prezydenta Klubu i w te wyjątkowe okoliczności zmuszają mnie do samokrytyki dla dobra całej instytucji. Rozumiem i szanuję krytykę mojego zarządzania Klubem, ale sprzeciwiam się niesprawiedliwości. Krytykowanie wszystkich członków zarządu jest nie w porządku , a tym bardziej niezrozumiałe są zarzuty w kierunku trenera i zawodników, za niechęć wyjazdu do Pampeluny czymkolwiek innym niż samolotem. To jest absolutnie nieprawdziwe, niesprawiedliwe i nie do zaakceptowania. Wszystkie decyzje są podejmowane przeze mnie lub z moim udziałem. Nie tylko trzeba cenić ich profesjonalizm i zaangażowanie, kiedy wczoraj musieli się przemieścić do Pampeluny i zagrać mecz. Ja osobiście, mogę mieć tylko słowa wdzięczności i dumy.
Kończąc ten list proszę Was wszystkich, bardziej niż kiedykolwiek o wsparcie i jedność, które są bardzo potrzebne. Wyzwania stojące przed nami są ogromne i musimy razem brnąć naprzód. To, ponad wszystkim zawsze leży w interesie klubu. To jest i pozostanie zawsze moją główną intencją.
Z poważaniem
Sandro Rosell
Prezydent Klubu FC Barcelona
[źródło: FCBarcelona.cat]
Drodzy członkowie i kibice klubu FC Barcelona.
To czego doświadczyliśmy i co stało się w sobotę, kiedy pierwszy zespół rozegrał swój mecz w Pampelunie, jest warte głębszej refleksji. Najpierw jednak chciałbym pogratulować drużynie i trenerom, którzy po raz kolejny zademonstrowali, że są w stanie zamienić każdą przeszkodę na wyzwanie. Zwycięstwo w Pampelunie ma szczególny wymiar.
W ostatnich godzinach przeczytałem i usłyszałem opinie wszelkie rodzaju. Krytykowano nas za brak perspektywicznego myślenia, strategię komunikacyjną i poddano w wątpliwość nasze umiejętności do zarządzania Klubem podczas wczorajszego kryzysu. Cała odpowiedzialność za te wydarzenia biorę na siebie. Osobiście prowadziłem negocjacje z Hiszpańską Federacją Piłki Nożnej i to ja odpowiadam za to, co się stało. Uwierzyłem w słowa władz Federacji i zarządu AENY (firma zarządzająca lotniskami w Hiszpanii - przyp. red.). Ale pomimo swoich pomyłek, zawsze, ponad wszystkim kieruję się dobrem klubu. W konsekwencji możemy jedynie wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Socios wybrali mnie na prezydenta Klubu i w te wyjątkowe okoliczności zmuszają mnie do samokrytyki dla dobra całej instytucji. Rozumiem i szanuję krytykę mojego zarządzania Klubem, ale sprzeciwiam się niesprawiedliwości. Krytykowanie wszystkich członków zarządu jest nie w porządku , a tym bardziej niezrozumiałe są zarzuty w kierunku trenera i zawodników, za niechęć wyjazdu do Pampeluny czymkolwiek innym niż samolotem. To jest absolutnie nieprawdziwe, niesprawiedliwe i nie do zaakceptowania. Wszystkie decyzje są podejmowane przeze mnie lub z moim udziałem. Nie tylko trzeba cenić ich profesjonalizm i zaangażowanie, kiedy wczoraj musieli się przemieścić do Pampeluny i zagrać mecz. Ja osobiście, mogę mieć tylko słowa wdzięczności i dumy.
Kończąc ten list proszę Was wszystkich, bardziej niż kiedykolwiek o wsparcie i jedność, które są bardzo potrzebne. Wyzwania stojące przed nami są ogromne i musimy razem brnąć naprzód. To, ponad wszystkim zawsze leży w interesie klubu. To jest i pozostanie zawsze moją główną intencją.
Z poważaniem
Sandro Rosell
Prezydent Klubu FC Barcelona
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)