Barça-Rubin: najlepsze, najgorsze

makaj

8 grudnia 2010, 00:03

22 komentarze
Najlepsze: Cantera, przyszłość Barcelony

Guardiola desygnował do gry jedenastkę, w której pojawiło się tylko dwóch graczy z podstawowego składu. Pomimo kilku błędów, które, logicznie rzecz biorąc, pojawiły się w trakcie spotkania, cantera znów nie zawiodła. Mecz z Rubinem pokazał, że La Masía ma przyszłość. Nie tylko dlatego, że gole zdobyli młodzi canteranos, Fontás i Vázquez, ale również z powodu dobrego występu Thiago, Jonathana dos Santosa czy Bartry.

Najgorsze: Kontuzje

Już podczas pierwszej połowy Guardiola zmuszony był do zmiany dwóch swoich kontuzjowanych zawodników. Najpierw boisko opuścił Jeffrén, uskarżający się na ból w pachwinie. Chwilę później na murawie nie było już Bojana, który w starciu o górną piłkę został uderzony w twarz. Jest to prawdziwy pech szczególnie dla Jeffréna, który całkiem niedawno wyleczył poprzednią kontuzję barku, której doznał w meczu o Puchar Króla z Ceutą.


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze