Barça-Rubin: najlepsze, najgorsze
Najlepsze: Cantera, przyszłość Barcelony
Guardiola desygnował do gry jedenastkę, w której pojawiło się tylko dwóch graczy z podstawowego składu. Pomimo kilku błędów, które, logicznie rzecz biorąc, pojawiły się w trakcie spotkania, cantera znów nie zawiodła. Mecz z Rubinem pokazał, że La Masía ma przyszłość. Nie tylko dlatego, że gole zdobyli młodzi canteranos, Fontás i Vázquez, ale również z powodu dobrego występu Thiago, Jonathana dos Santosa czy Bartry.
Najgorsze: Kontuzje
Już podczas pierwszej połowy Guardiola zmuszony był do zmiany dwóch swoich kontuzjowanych zawodników. Najpierw boisko opuścił Jeffrén, uskarżający się na ból w pachwinie. Chwilę później na murawie nie było już Bojana, który w starciu o górną piłkę został uderzony w twarz. Jest to prawdziwy pech szczególnie dla Jeffréna, który całkiem niedawno wyleczył poprzednią kontuzję barku, której doznał w meczu o Puchar Króla z Ceutą.
[źródło: Sport]
Guardiola desygnował do gry jedenastkę, w której pojawiło się tylko dwóch graczy z podstawowego składu. Pomimo kilku błędów, które, logicznie rzecz biorąc, pojawiły się w trakcie spotkania, cantera znów nie zawiodła. Mecz z Rubinem pokazał, że La Masía ma przyszłość. Nie tylko dlatego, że gole zdobyli młodzi canteranos, Fontás i Vázquez, ale również z powodu dobrego występu Thiago, Jonathana dos Santosa czy Bartry.
Najgorsze: Kontuzje
Już podczas pierwszej połowy Guardiola zmuszony był do zmiany dwóch swoich kontuzjowanych zawodników. Najpierw boisko opuścił Jeffrén, uskarżający się na ból w pachwinie. Chwilę później na murawie nie było już Bojana, który w starciu o górną piłkę został uderzony w twarz. Jest to prawdziwy pech szczególnie dla Jeffréna, który całkiem niedawno wyleczył poprzednią kontuzję barku, której doznał w meczu o Puchar Króla z Ceutą.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)