Guardiola: Futbol to czary
Szkoleniowiec Barcelony jest pełen szacunku i uznania dla najbliższego przeciwnika Dumy Katalonii. "Musimy być ostrożni, ale nie możemy się bać", przekonywał Pep Guardiola na przedmeczowej konferencji prasowej.
"To wspaniała niespodzianka, Sociedad to zespół z wielką historią i tradycją. Grają bardzo dobrze, szczególnie na skrzydłach. Ta drużyna robi na mnie bardzo dobre wrażenie", komplementował Real Sociedad.
Guardiola uważa, że "Barcelona musi uważać, żeby nie dać się zaskoczyć". Pep docenia także siłę rywala: "Duże zagrożenie stwarzają bocznymi strefami. Oni potrafią być niebezpieczni".
Klucz do pokonania Sociedad nie jest oczywisty. Trener Barçy przyznał bowiem, że Real potrafi grać różnorodnie: "Próbowałem odnaleźć ich styl, widziałem jak grali przeciwko Realowi Madryt, czy Sportingowi. Ich mocne punkty to świetny bramkarz i bardzo dobra gra w powietrzu. To poukładany zespół, który ma wypracowane koncepcje. To typowe dla baskijskich drużyn".
"Moja drużyna dobrze grała w pierwszej połowie sezonu. Udało się ustabilizować grę", Guardiola nie szczędził pochwał pod adresem Barcelony. Pep przestrzegał jednak przed rozluźnieniem po trzech latach sukcesów.
Dobry czas jego zespołu (23 gole w ostatnich pięciu spotkaniach i zero straconych bramek), Guardiola skwitował krótko: "Futbol to czary". "Gole powinny być rezultatem gry, ale musimy być czujni, kiedy sprawy się skomplikują", ostrzegał Pep. Na koniec, garść ciepłych słów otrzymał Pedro: "Jeśli ojciec pracuje przy paliwie na stacji benzynowej, to dziecko nie może być złym piłkarzem. Jaki ojciec, taki syn", żartobliwie skwitował Mister.
[źródło: Sport]
"To wspaniała niespodzianka, Sociedad to zespół z wielką historią i tradycją. Grają bardzo dobrze, szczególnie na skrzydłach. Ta drużyna robi na mnie bardzo dobre wrażenie", komplementował Real Sociedad.
Guardiola uważa, że "Barcelona musi uważać, żeby nie dać się zaskoczyć". Pep docenia także siłę rywala: "Duże zagrożenie stwarzają bocznymi strefami. Oni potrafią być niebezpieczni".
Klucz do pokonania Sociedad nie jest oczywisty. Trener Barçy przyznał bowiem, że Real potrafi grać różnorodnie: "Próbowałem odnaleźć ich styl, widziałem jak grali przeciwko Realowi Madryt, czy Sportingowi. Ich mocne punkty to świetny bramkarz i bardzo dobra gra w powietrzu. To poukładany zespół, który ma wypracowane koncepcje. To typowe dla baskijskich drużyn".
"Moja drużyna dobrze grała w pierwszej połowie sezonu. Udało się ustabilizować grę", Guardiola nie szczędził pochwał pod adresem Barcelony. Pep przestrzegał jednak przed rozluźnieniem po trzech latach sukcesów.
Dobry czas jego zespołu (23 gole w ostatnich pięciu spotkaniach i zero straconych bramek), Guardiola skwitował krótko: "Futbol to czary". "Gole powinny być rezultatem gry, ale musimy być czujni, kiedy sprawy się skomplikują", ostrzegał Pep. Na koniec, garść ciepłych słów otrzymał Pedro: "Jeśli ojciec pracuje przy paliwie na stacji benzynowej, to dziecko nie może być złym piłkarzem. Jaki ojciec, taki syn", żartobliwie skwitował Mister.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)