Valdés: Będziemy walczyć o zwycięstwo
Víctor Valdés wziął udział w popołudniowej konferencji prasowej. Poruszano na nim temat sobotnich derbów, które bramkarz z L'Hospitalet określił jako "zaciekłe" i "skomplikowane", a zwycięstwu przypisał "50% szansy".
Bramkarz Barcelony uważa, że mecz będzie to "najtrudniejszy i najbardziej skomplikowany mecz sezonu, z resztą tak, jak w poprzednich latach. Mimo wszystko, jesteśmy bardzo zmotywowani i będziemy walczyć o zwycięstwo", oznajmił Valdés.
O swoim "koledze po fachu" po przeciwnej stronie boiska, Carlosie Kamenim, powiedział, że "zrobił ogromny postęp, szczególnie jeżeli chodzi o koordynację ruchów i technikę. Z resztą cała drużyna prezentuje lepszy futbol. Mam nadzieje, że będzie się dzięki temu lepiej grało".
Bramkarz Barçy wie, że na Cornella El Prat będzie napięta atmosfera, lecz walka o dominacje w Barcelonie "jest dodatkową motywacją, by wygrać to spotkanie".
Drużyna ma świetną passę, a Valdés dąży do pobicia rekordu największej liczby spotkań z zachowanym czystym kontem. Ma świadomość, że to nie tylko jego zasługa, lecz całego zespołu. To właśnie dzięki zawodnikom z pola, ich posiadaniu piłki i odbiorom, może "przyglądać się spektaklowi i cieszyć się" z kolejnych bramek.
Valdés został zapytany również o losowanie par kolejnego etapu Ligi Mistrzów, jakie odbędzie się jutro w Nyonie. Bramkarz Barcelony przyznał, że byłoby świetnie gdyby trafili na AS Romę. To właśnie na Estadio Olímpico w 2009 roku Katalończycy pokonali w finale Manchester United i zdobyli Puchar Mistrzów. Natomiast na pytanie komu przyznałby Złotą Piłkę, odpowiedział: "Andrésowi, mojemu bratu".
[źródło: Mundo Deportivo]
Bramkarz Barcelony uważa, że mecz będzie to "najtrudniejszy i najbardziej skomplikowany mecz sezonu, z resztą tak, jak w poprzednich latach. Mimo wszystko, jesteśmy bardzo zmotywowani i będziemy walczyć o zwycięstwo", oznajmił Valdés.
O swoim "koledze po fachu" po przeciwnej stronie boiska, Carlosie Kamenim, powiedział, że "zrobił ogromny postęp, szczególnie jeżeli chodzi o koordynację ruchów i technikę. Z resztą cała drużyna prezentuje lepszy futbol. Mam nadzieje, że będzie się dzięki temu lepiej grało".
Bramkarz Barçy wie, że na Cornella El Prat będzie napięta atmosfera, lecz walka o dominacje w Barcelonie "jest dodatkową motywacją, by wygrać to spotkanie".
Drużyna ma świetną passę, a Valdés dąży do pobicia rekordu największej liczby spotkań z zachowanym czystym kontem. Ma świadomość, że to nie tylko jego zasługa, lecz całego zespołu. To właśnie dzięki zawodnikom z pola, ich posiadaniu piłki i odbiorom, może "przyglądać się spektaklowi i cieszyć się" z kolejnych bramek.
Valdés został zapytany również o losowanie par kolejnego etapu Ligi Mistrzów, jakie odbędzie się jutro w Nyonie. Bramkarz Barcelony przyznał, że byłoby świetnie gdyby trafili na AS Romę. To właśnie na Estadio Olímpico w 2009 roku Katalończycy pokonali w finale Manchester United i zdobyli Puchar Mistrzów. Natomiast na pytanie komu przyznałby Złotą Piłkę, odpowiedział: "Andrésowi, mojemu bratu".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)