Barcelona szuka następcy Milito
To wciąż nic oficjalnego, jednak każdy zdaje sobie sprawę, że transfer Gabriela Milito jest kwestią dni, jeśli nie godzin. Barça już zacząła przeszukiwać rynek w celu znalezienia następcy Argentyńczyka. Klub chce zakontraktować środkowego obrońcę w czerwcu lub jeszcze w styczniu, ale tylko w przypadku kontuzji lub okazji 'typu Afellay'.
Gabriel Milito prowadzi bardzo zaawansowane negocjacje z Malagą. Na początku przyszłego tygodnia agent piłkarza, Eduardo Gamarnik spotka się z przedstawicielami Klubu w celu rozwiązania obecnej umowy gracza.
Dyrektorzy FC Barcelony pracują bardzo intensywnie, ponieważ Klub w każdej chwili chce być przygotowany do wdrożenia w życie planu B, w skutek kontuzji, czy jakikiegokolwiek wypadku losowego. Bez Milito, Pep Guardiola będzie miał do dyspozcji trzech środkowych obrońców z pierwszej drużyny: Piqué, Puyol i Abidal. W razie konieczności tę pozycję może zająć Busquets lub Fontàs i Bartra, piłkarze Barçy B.
Kandydaci, młodzi i doświadczeni
Mimo iż filozofia Klubu opiera się przede wszystkim na szukaniu wzmocnień pośród barcelońskich canteranos, to Josep Maria Bartomeu i Andoni Zubizarreta zgodni stwierdzili, że przed spojrzeniem do szkółki, w najbliższej przyszłości mają do przeanalizowania kilka nazwisk.
Pierwszym kandydatem na zastąpienie Gabriela Milito jest Mamadou Sakho, o którym już informowaliśmy. Kolejnym z mocnych kandydatów jest David Luiz, 23-letni obrońca Benifci Lizbona oraz reprezentacji Brazylii. Guardiola miał okazję zobaczyć go na żywo podczas wizyty Brazylii w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva. Sandro Rosell za to widział go w akcji podczas listopadowego spotkania Argentyny z Canarinhos w Katarze. Luiz został wybrany najlepszym zawodnikiem ligi portugalskiej w 2010 roku.
Kolejnym poważnym kandydatem do wzmocnienia Barcelony jest 26-letni obrońca AC Milan, Thiago Silva. W rzeczywistości Klub starał się go sprowadzić już latem chcąc włączyć go do 'operacji Ibrahimović', jednak Milan stwierdził, że Brazylijczyk jest "nietykalny". Z podobnym zawodem spotkał się Real Madryt, który bardzo chciał sprowadzić Thiago Silvę, jednak musiał się zadowolić zakupem Carvalho.
Inną opcją jest Brazylijczyk, Pedro Geromel występujący na co dzień w zespole 1. FC Köln. Pomimo, że nie ma on tak uznanego nazwiska jak Luiz czy Silva, to Klub otrzymuje same bardzo dobre raporty na jego temat. Na wszystkich Barcelona ma skierowane swoje oczy - choć celem jest transfer w czerwcu, to i w styczniu trzyma rękę na pulsie, mając na uwadze możliwość wystąpienia kontuzji.
[źródło: Mundo Deportivo]
Gabriel Milito prowadzi bardzo zaawansowane negocjacje z Malagą. Na początku przyszłego tygodnia agent piłkarza, Eduardo Gamarnik spotka się z przedstawicielami Klubu w celu rozwiązania obecnej umowy gracza.
Dyrektorzy FC Barcelony pracują bardzo intensywnie, ponieważ Klub w każdej chwili chce być przygotowany do wdrożenia w życie planu B, w skutek kontuzji, czy jakikiegokolwiek wypadku losowego. Bez Milito, Pep Guardiola będzie miał do dyspozcji trzech środkowych obrońców z pierwszej drużyny: Piqué, Puyol i Abidal. W razie konieczności tę pozycję może zająć Busquets lub Fontàs i Bartra, piłkarze Barçy B.
Kandydaci, młodzi i doświadczeni
Mimo iż filozofia Klubu opiera się przede wszystkim na szukaniu wzmocnień pośród barcelońskich canteranos, to Josep Maria Bartomeu i Andoni Zubizarreta zgodni stwierdzili, że przed spojrzeniem do szkółki, w najbliższej przyszłości mają do przeanalizowania kilka nazwisk.
Pierwszym kandydatem na zastąpienie Gabriela Milito jest Mamadou Sakho, o którym już informowaliśmy. Kolejnym z mocnych kandydatów jest David Luiz, 23-letni obrońca Benifci Lizbona oraz reprezentacji Brazylii. Guardiola miał okazję zobaczyć go na żywo podczas wizyty Brazylii w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva. Sandro Rosell za to widział go w akcji podczas listopadowego spotkania Argentyny z Canarinhos w Katarze. Luiz został wybrany najlepszym zawodnikiem ligi portugalskiej w 2010 roku.
Kolejnym poważnym kandydatem do wzmocnienia Barcelony jest 26-letni obrońca AC Milan, Thiago Silva. W rzeczywistości Klub starał się go sprowadzić już latem chcąc włączyć go do 'operacji Ibrahimović', jednak Milan stwierdził, że Brazylijczyk jest "nietykalny". Z podobnym zawodem spotkał się Real Madryt, który bardzo chciał sprowadzić Thiago Silvę, jednak musiał się zadowolić zakupem Carvalho.
Inną opcją jest Brazylijczyk, Pedro Geromel występujący na co dzień w zespole 1. FC Köln. Pomimo, że nie ma on tak uznanego nazwiska jak Luiz czy Silva, to Klub otrzymuje same bardzo dobre raporty na jego temat. Na wszystkich Barcelona ma skierowane swoje oczy - choć celem jest transfer w czerwcu, to i w styczniu trzyma rękę na pulsie, mając na uwadze możliwość wystąpienia kontuzji.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)