Guardiola: Trzeba było widzieć jak chłopcy świętowali

Looky

3 lutego 2011, 11:45

Brak komentarzy
Po wczorajszym meczu, pieczętującym awans do finału Pucharu Króla, Pep Guardiola nie krył wielkiej satysfakcji. "Aby to zrozumieć, trzeba było widzieć jak chłopcy świętowali", powiedział.

Trener Barçy był bardzo zadowolony z faktu, że "dzięki rozgrywkom pucharowym, wszyscy gracze mieli szanse na występ". Z tego powodu podkreślał, iż sukces dotyczy każdego piłkarza: "Często na mecze półfinałowe podróżujemy razem, bowiem sukces osiągają wszyscy. Cieszę się, że jesteśmy tu razem. Awans do finału wiele kosztował. Oczywiście jestem zdania, że na niego zasłużyliśmy".

"Styczeń jest najtrudniejszy, bowiem nie ma czasu na odpoczynek", zauważył. Dodał, że wczorajszy mecz służył temu, aby "dać szansę graczom, którzy potrzebowali minut. Wszyscy zagrali bardzo dobrze. Inni mogli odpocząć".

Guardiola uważa, że Puchar Króla może mieć pozytywny wpływ na drużynę, ponieważ awans do finału "daje dużą dawkę pewności siebie". Podkreślił, że teraz trzeba skupić się na lidze i utrzymaniu przewagi, co nie będzie łatwe, bowiem w sobotę Barça zagra z Atlético, "jedną z historycznych drużyn w la Liga".

Gole Adriano, Thiago i Afellaya sprawiły, że jedynym zawodnikiem zespołu Pepa, który nie zdobył jeszcze gola w tym sezonie jest Javier Mascherano: "To pokazuje, że obrońcy również atakują. W tym zespole wszyscy strzelają bramki". Komplementował przy tym Sergio Busquetsa i Ibrahima Afellaya, którzy wczoraj grali także na innych niż nominalne pozycje: "Afellay bardzo dobrze radził sobie w środku. Sergio to bardzo zdyscyplinowany zawodnik. Pod nieobecność Puyola czy Piqué mamy kolejną opcję, z której możemy skorzystać".

[źródło: FCBarcelona.cat/Sport/MD]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze