Porażka Barçy B w Elche

Blazeq

20 lutego 2011, 15:06

Brak komentarzy
Rezerwy Barcelony po zwycięstwie nad Cartageną ponownie musiały uznać wyższość rywali. Tym razem podopieczni Luisa Enrique nie sprostali na wyjeździe ekipie Elche. Jedyną bramkę dla Barçy B zdobył kapitan, Vázquez. Później strzelali już tylko rywale i mimo nerwowej końcówki dowieźli prowadzenie do końca spotkania. Barça B utrzymałą dziewiątą lokatę w tabeli.

Drugi zespół Barcelony przed wyjazdem do Walencji ponownie musiał uporać się z problemami kadrowymi. Jedynym sposobem było powołanie zawodników z sekcji młodzieżowych. Zaszczyt ten spotkał ponownie Rafę Alcántarę oraz środkowego obrońcę sekcji Juvenil A, Sergi Gómeza. Przeciwko Elche nie mogli zagrać Bartra i Soriano, natomiast do składu powrócił Montoya, którego w poprzednim pojedynku zastępował Dalmau.

Bramka Vázqueza i szybka odpowiedź Linaresa

To jak gospodarze weszli w mecz, musiało zrobić wrażenie na zawodnikach Luisa Enrique. Zawodnicy Elche grali niezwykle szybko, co zaowocowało okazjami do zdobycia bramek. Pierwszą zmarnował Linares, który uderzył głową obok słupka bramki strzeżonej przez Miño. Nieoczekiwanie to jednak goście w 30. minucie wyszli na prowadzenie. Na lewym skrzydle dobrze piłkę przyjął Nolito i szybko odegrał w pole karne do wchodzącego Vázqueza, a kapitan rezerw Barcelony sytuacji nie zmarnował.

Podopieczni Luisa Enrique nie nacieszyli się długo prowadzeniem. Już trzy minuty później doskonałe prostopadłe podanie na bramkę wyrównującą zamienił Linares. W tej sytuacji nie popisali się stoperzy Barçy B, pozwalając na to, aby napastnik Elche spokojnie przyjął piłkę i uderzył na bramkę. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy Miño pewnie obronił strzał dystansu, którego autorem był wychowanek Realu Madryt z katalońskim "rodowodem", Miguel Palanca. Przy kolejnym uderzeniu jednego z rywali golkiperowi rezerw Barcelony pomógł słupek.

Trzy czerwone kartki i jedna bramka

Druga połowa obfitowała w zwroty akcji. Dobry początek zanotowali goście, którzy przeprowadzili kilka składnych akcji. Pierwszą okazję zmarnował Benja, uderzając zbyt lekko i prosto w bramkarza gospodarzy. W 56. minucie sędzia, mający najwyraźniej kiepski dzień, postanowił pokazać drugą kartkę Ilie i Barça B musiała grać w osłabieniu. Na domiar złego w 72. minucie fatalny błąd popełnił Miño, który wdał się w drybling z napastnikiem gospodarzy i stracił piłkę, co zaowocowało zdobyciem prowadzenia przez Elche. Tym, który fatalne zachowanie golkipera rezerw Barcelony wykorzystał, był wprowadzony chwilę wcześniej Ángel.

W ostatnich 10 minutach znów działo się bardzo dużo, głównie za sprawą pana Lópeza Astillerosa. W 85. minucie postanowił on bowiem ukarać Ripę drugą żółtą kartką za przedłużanie wznowienia gry, a chwilę przed końcem meczu czerwoną kartkę pokazał także Linaresowi. Ta ostatnia decyzja arbitra była już jednak jak najbardziej zrozumiała, ponieważ Linares brutalnie powstrzymał pędzącego skrzydłem Montoyę. Chwilę po tym incydencie sędzia zakończył mecz i to gospodarze mogli się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów. Mimo przegranej podopieczni Luisa Enrique nadal zajmują bezpieczną dziewiątą pozycję w tabeli z przewagą 10 punktów nad strefą spadkową i stratą zaledwie sześciu do piątego Villarrealu B.


Bramki:
0:1, Vázquez (30')
1:1, Linares (33')
2:1, Ángel (72')

Elche CF: Jaime, Carpio, Ripa, Etxeita, Samuel, Mantecón, Kike Mateo, Palanca (Santos, min. 83), Xumetra (Ángel, min. 67), Linares oraz Generelo (Acciari, min. 75).

Barça B: Miño, Montoya, Fontàs, Sergi Gómez, Planas (Tello, min. 82), Ilie, Thiago, Dos Santos, Vázquez (Rafa Alcántara, min. 71), Nolito oraz Benja (Saúl, min. 76).

Skrót ze spotkania można obejrzeć tutaj: KLIK!


[źródło: Własne/FCBarcelona.cat/Elpais.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze