Dlaczego Toral zdecydował się opuścić Barcelonę?

makaj

23 lutego 2011, 16:49

Brak komentarzy
Poniższy tekst jest tłumaczeniem analizy Martiego Perarnau, dziennikarza związanego z witryną Sport.es. W swoim tekście Perarnau szuka przyczyn odejścia z Barcelony młodego gracza, Jona Miquela Torala, który zdecydował się opuścić Katalonię na rzecz Arsenalu Londyn.

1 lipca Jon Miquel Toral podpisze kontrakt z Arsenalem. Młody gracz urodził się 2 lutego 1995 roku i jego odejście spowoduje, że Barcelona straci jednego ze swoich najbardziej utalentowanych piłkarzy. Trzeba powiedzieć, że nie jest to typowy zawodnik z La Masíi, ale lewonożny pomocnik posiada ważne w futbolu cechy: jest silny, szybki, stanowczy, wysoki (1,82 m), dobrze zbudowany (72 kg) i świetnie gra głową. Nie jest to typowy profil zawodnika-wychowanka FC Barcelony, Toral przypomina raczej Seydou Keitę, ma jednak większy potencjał ofensywny aniżeli defensywny. Inna charakterystyczna cecha tego chłopaka to fantastyczne opanowanie piłki w powietrzu, przyjęcie jej na klatkę piersiową. Nieraz widzieliśmy ponad 40-metrowe podania, które Toral przyjmował i gasił na stopie z zadziwiającą łatwością.

16-letni zawodnik przybył do Barcelony w 2003 roku i zaczął treningi w sekcji Benjamin A pod okiem Sergi Domenecha. W jego drużynie Toral znalazł kogoś, kto przez osiem sezonów był niemalże jego partnerem do tańca. To pomocnik Sergi Samper, magiczne połączenie Iniesty i Xaviego. Para rozumiała się znakomicie i po kolei przechodziła przez kolejne szczeble drużyn młodzieżowych, aż do drużyny Cadete A. Media określiły ich mianem "Samper & Toral Company". Niestety, ten sojusz niebawem się skończy: Toral znajdzie się na Emirates, a Samper na Camp Nou.

Dlaczego Toral opuszcza Barcelonę?

Trzeba jasno powiedzieć, że to wyłączna decyzja chłopca. Jon Miquel jest zdolnym, młodym uczniem, obecnie uczęszczającym do czwartej klasy ESO (educación secundaria obligatoria - szkolnictwo średnie obowiązkowe - red.). Wbrew temu, co zostało powiedziane, ani matka chłopca, Angielka Sheila Harper, ani żaden z członków jego rodziny nie namawiali go do wyjazdu. Wręcz przeciwnie - nikt z rodziny młodego piłkarza nie chciał przenosić się na Wyspy Brytyjskie, ale Jon Miquel pozostał nieugięty. Chce grać w Premiership, która, biorąc pod uwagę jego boiskowe cechy, pasuje do niego jak ulał: jest skrzyżowaniem Lamparda i Keity.

Agent zarówno Torala, jak i Sampera, Pere Guardiola, spotkał się z zawodnikami kilka miesięcy temu, aby przedstawić im ofertę Arenalu. Samper powiedział, że zostaje w Barcelonie, Toral natomiast chciał spróbować czegoś nowego. Był całkowicie zdecydowany na przeprowadzkę. Niedługo wyjedzie do Londynu, by tam kontynuować karierę, natomiast jego rodzina zostanie w Katalonii.

Co oferuje Arsenal?

Profesjonalny kontrakt z zarobkami, które będą od 25 aż do 35 razy większe niż te w Barcelonie. Do tego dochodzą rozmaite premie, związane z debiutem w pierwszym zespole. W dodatku Toral dostanie darmowe zakwaterowanie, będzie miał opłaconą naukę, darmowe bilety na trasie Barcelona-Londyn dla członków jego rodziny oraz, co najważniejsze, jasno nakreśloną, przygotowaną specjalnie dla niego mapę rozwoju kariery. Przez pierwsze kilka tygodni pobytu w stolicy Anglii, Toral trenować będzie z pierwszą drużyną, po czym przeniesie się do Arsenalu U-18. Tam przygotowywać się będzie do przejścia w szeregi pierwszej drużyny, w sezonie 2012/2013. Gracz skończy wtedy 18 lat i początkowo będzie zapewne występować w mniej znaczących meczach. Plan ten został mu ponoć przedstawiony przez samego Arsène Wengera.

Co Barça dostanie w zamian?

Arsenal zapłaci Barcelonie 500 000 € za koszt utrzymania i wychowania piłkarza. Biorąc pod uwagę tylko czynnik ekonomiczny, jest to dla drużyny ze stolicy Katalonii wysoce opłacalny interes. Podczas ośmiu lat gry Torala w Barcelonie, Klub opłacał mu jedynie taksówki, którymi przyjeżdżał na treningi. Oprócz tego, w dniu meczu, Barça fundowała piłkarzom posiłki (ok. 30 € na gracza). Jednak w zamian za pół miliona euro, Barcelona straciła swój obiecujący talent.

A może by tak go zatrzymać?

W Hiszpanii 16-letni piłkarz nie może podpisać profesjonalnego kontraktu. Dlatego też każdy niepełnoletni zawodnik może zostać przejęty przez jakikolwiek klub z Anglii, gdzie nie ma takich ograniczeń. Jedynym sposobem na zatrzymanie canterano jest zaoferowanie mu dużej sumy pieniędzy, która wyrówna brytyjską ofertę. Problem w tym, że oferowane przez Anglików kwoty są tak absurdalnie wysokie, iż Barcelona nie jest w stanie im dorównać. Canteranos otrzymują jedynie 250 € rocznie kieszonkowego, a w wieku 16 lat, kiedy zawodnik podpisuje pierwszy (oczywiście niewiążący z racji ograniczenia wiekowego) kontrakt, może liczyć za zarobki rzędu 10 000 € rocznie. To od 25 do 35 razy mniej, niż oferuje Arsenal. W takim wypadku Barça może jedynie rozmawiać z zawodnikami i przekonywać ich, aby jeszcze raz rozważyli ofertę obcego Klubu, zważając na ich obecny związek z Barceloną, lub po prostu pozwolić im odejść.

Dlaczego zatem Samper zdecydował się zostać?

W piątek Sergi Samper zakomunikował, że podpisze pierwszy (młodzieżowy) kontrakt z Barceloną. Zrobił to po wysłuchaniu planu sportowego, który Klub ułożył dla niego. Na swojej drodze do gry w pierwszym zespole ma nie tylko Iniestę i Xaviego, ale również Thiago, Sergio Roberto, Rafinhę, Davida Babunskiego (nie ma polskich korzeni - jest Macedończykiem - red.), Nando Quesadę i Pola Calveta. Jednak ze względu na swój nieprzeciętny talent, Samper otrzymuje z Klubu wiele głosów poparcia. Jest w Barcelonie od 6. roku życia i nigdy nie zmienił klubowych barw.

Samper i Toral to najlepsi przyjaciele, którzy każde niedzielne popołudnie spędzają razem. Niestety, już niedługo "Samper & Toral Company" przejdzie do historii.


[źródło: TotalBarca/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze