Zakończyć luty zwycięstwem; Mallorca - Barcelona 20:00

Blazeq

26 lutego 2011, 11:05

Brak komentarzy
Już dziś o 20.00 podopieczni Pepa Guardioli stawią się na murawie Iberostar Estadio, by walczyć o kolejne punkty w ramach 25. kolejki la Liga. Choć ekipa z Balearów to już nie jest ten sam zespół, który w ubiegłym sezonie zakończył sezon na piątym miejscu, to trzeba się liczyć z tym, że będzie to trudne spotkanie. W szeregach Barcelony zabraknie bowiem kilku kluczowych zawodników.

Ostatnie wyniki zawodników Michaela Laudrupa na pewno nie rzucają na kolana. Porażki z Realem Sociedad , Sportingiem Gijón i Realem Madryt, remis z Osasuną oraz skromne zwycięstwo z Athletikiem Bilbao. Przy tym tylko dwie bramki zdobyte i aż siedem straconych. Nic nie wskazuje, by zespół z Balearów był w wysokiej formie i można by to brać za dobry prognostyk, gdyby nie wyraźna obniżka formy Barcelony, której zdobywanie bramek przychodzi ostatnio z wielkim trudem. Potknięcia w Gijón i Londynie oraz z trudem wyrwane Baskom z Bilbao trzy punkty przypominają, że lutowa zadyszka nadal trwa.

Rzut oka na kadry zespołów

Wydaje się, że przynajmniej na sytuację kadrową swojej drużyny Michael Laudrup nie może narzekać. Co prawda ze składu wypadli mu Ivan Ramis, Víctor oraz Pina, ale tylko stratę tego pierwszego można traktować jako poważne osłabienie. W jego miejsce do składu prawdopodobnie wskoczy Rubén González, a jaki wpływ na postawę defensywy Realu Mallorca będzie miała ta zmiana, przekonamy się wieczorem.

W dużo trudniejszej sytuacji jest natomiast Pep Guardiola. Przeciwko drużynie z Balearów nie wystąpią bowiem Valdés, Alves, Puyol oraz Xavi. W ten sposób poważnie naruszone zostaną wszystkie formacje prócz ataku. Na kogo w tej sytuacji postawi trener Barcelony? W bramce na pewno zobaczymy będącego w dobrej formie Pinto, a w środku pola prawdopodobnie wystąpi Keita. Najtrudniej przewidzieć zmiany, jakie nastąpią w defensywie. Szanse na grę ma nawet powołany z rezerw Barcelony Montoya.

Na występ przeciwko Realowi Mallorca mogą po cichu liczyć także Mascherano, Afellay oraz Thiago, choć rozwiązania przewidujące ich występ są raczej mniej prawdopodobne. Wątpliwości zostaną rozwiane chwilę po 19, kiedy podane zostaną wyjściowe jedenastki obu drużyn.

Baleary nie zawsze przyjazne

Choć w minionej dekadzie Barcelona wygrała zdecydowaną większość spotkań na Majorce, to ostatnie pojedynki nie były łatwe dla podopiecznych Pepa Guardioli. W marcu ubiegłego roku Katalończycy zwyciężyli (0:1) dzięki bramce Ibrahimovicia, natomiast dwa lata temu, w historycznym sezonie, przegrali (2:1) mecz ligowy i zremisowali w półfinale Copa del Rey (1:1).

O tym, że podopieczni Michaela Laudrupa stanowią silny zespół, zawodnicy Barcelony przekonali się już raz w tym sezonie. W październiku na Camp Nou padł bowiem remis (1:1), a jedyną bramkę zdobył Messi. Co ciekawe w tamtym pojedynku również zabrakło Xaviego i Puyola, a ponadto w ataku zamiast Villi zagrał Bojan.

Kilka ostatnich spotkań na Majorce:

27 marca 2010 r. Mallorca 0:1 FC Barcelona (la Liga)
17 maja 2009 r. Mallorca 2:1 FC Barcelona (la Liga)
4 marca 2009 r. Mallorca 1:1 FC Barcelona (półfinał Copa del Rey)
5 stycznia 2008 r. Mallorca 0:2 FC Barcelona (la Liga)
19 listopada 2006 r. Mallorca 1:4 FC Barcelona (la Liga)
29 stycznia 2006 r. Mallorca 0:3 FC Barcelona (la Liga)
26 września 2004 r. Mallorca 1:3 FC Barcelona (la Liga)

Ostatnie dwa pojedynki z Realem Mallorca:





Utrzymać przewagę i odzyskać świeżość

Wyjazd na Majorkę przytrafił się w jednym z najtrudniejszych momentów sezonu, ale nie można narzekać. Nawet przy słabszej formie, o trzy punkty można powalczyć i zawsze lepiej mierzyć się w lutym na Iberostar Estadio z Mallorką, niż z Realem na Santiago Bernabéu. Ten mecz to szansa dla zmienników, by pokazali swoją wartość. Wkraczamy bowiem w decydujący etap sezonu i teraz każda zmiana musi dawać zamierzony efekt. Niewielkie potknięcie może sprawić, że sezon będzie spisany na straty mimo rekordów, które ten zespół już w tym roku zdążył ustanowić. Do tego nie można dopuścić. Trzeba przetrwać ten trudny okres bez wpadek , a kiedy świeżość powróci, powalczyć o tytuły.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze