Barça - Arsenal: najlepsze, najgorsze

makaj

9 marca 2011, 00:10

Brak komentarzy
Najlepsze: Wspaniałe widowisko

Oglądanie meczów Barcelony to czysta przyjemność. Guardiola i jego piłkarze konsekwentnie realizują obrany wcześniej scenariusz, nawet w najgorszych momentach spotkania. Kiedy muszą odrabiać straty, nie poddają się i grają swoją, dobrą piłkę. Zwycięstwo 3:1 wystarczyło, by odrobić stratę z pierwszego starcia, Wydaje się, że dla Messiego, Xaviego, Iniesty, Pedro i Villi nie ma rzeczy niemożliwych.

Najgorsze: Niemożność dobicia rywala

Barcelona stworzyła sobie mnóstwo okazji i sprawiła, że Arsenal był już na deskach. Mimo tego, podobnie jak w pierwszym meczu, do nokautu nie doszło. Świetnie bronił Almunia, a jego kolega z drużyny, Nicklas Bendtner, miał na nodze piłkę meczową, która uciszyłaby całe Camp Nou. Na szczęście sytuację wyjaśnił Javier Mascherano, który w iście angielskim stylu wybił futbolówkę spod nóg Duńczyka.


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze