Barça - Arsenal: najlepsze, najgorsze
Najlepsze: Wspaniałe widowisko
Oglądanie meczów Barcelony to czysta przyjemność. Guardiola i jego piłkarze konsekwentnie realizują obrany wcześniej scenariusz, nawet w najgorszych momentach spotkania. Kiedy muszą odrabiać straty, nie poddają się i grają swoją, dobrą piłkę. Zwycięstwo 3:1 wystarczyło, by odrobić stratę z pierwszego starcia, Wydaje się, że dla Messiego, Xaviego, Iniesty, Pedro i Villi nie ma rzeczy niemożliwych.
Najgorsze: Niemożność dobicia rywala
Barcelona stworzyła sobie mnóstwo okazji i sprawiła, że Arsenal był już na deskach. Mimo tego, podobnie jak w pierwszym meczu, do nokautu nie doszło. Świetnie bronił Almunia, a jego kolega z drużyny, Nicklas Bendtner, miał na nodze piłkę meczową, która uciszyłaby całe Camp Nou. Na szczęście sytuację wyjaśnił Javier Mascherano, który w iście angielskim stylu wybił futbolówkę spod nóg Duńczyka.
[źródło: Sport]
Oglądanie meczów Barcelony to czysta przyjemność. Guardiola i jego piłkarze konsekwentnie realizują obrany wcześniej scenariusz, nawet w najgorszych momentach spotkania. Kiedy muszą odrabiać straty, nie poddają się i grają swoją, dobrą piłkę. Zwycięstwo 3:1 wystarczyło, by odrobić stratę z pierwszego starcia, Wydaje się, że dla Messiego, Xaviego, Iniesty, Pedro i Villi nie ma rzeczy niemożliwych.
Najgorsze: Niemożność dobicia rywala
Barcelona stworzyła sobie mnóstwo okazji i sprawiła, że Arsenal był już na deskach. Mimo tego, podobnie jak w pierwszym meczu, do nokautu nie doszło. Świetnie bronił Almunia, a jego kolega z drużyny, Nicklas Bendtner, miał na nodze piłkę meczową, która uciszyłaby całe Camp Nou. Na szczęście sytuację wyjaśnił Javier Mascherano, który w iście angielskim stylu wybił futbolówkę spod nóg Duńczyka.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)