Rosell: Zespół odpowiedział na boisku
Po wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów, zarówno José Mourinho jak i Arsené Wenger oskarżali sędziego spotkania o wypaczenie wyniku spotkania. Prezydent Barcelony jednak nie zważa na te komentarze i cieszy się zwycięstwem.
"Nie jestem zły. Jestem szczęśliwy, że Messi odpowiedział na boisku, że odpowiedział Iniesta, cała taktyka Pepa, że wszystko zadziałało tak jak miało. Jestem zadowolony, bo zespół odpowiedział swoją grą i co więcej, awansował do ćwierćfinału" - powiedział prezydent Barcelony.
Sandro Rosell rozmawiał z dziennikarzami po jednej z prezentacji jaka się odbyła podczas Światowego Forum Sportowego, jakie miało miejsce w Barcelonie w dniach 9-11 Marca. "Prawda jest taka, że nie bardzo rozumiem te zarzuty" - dodał sternik klubu. Podkreślił jeszcze, że dla Barcelony zawsze najważniejsze są zasady Fair Play, które pośród innych sprawiają, że jest to "więcej niż klub".
Na koniec, zapytany jeszcze o szanse na triumf w lidze hiszpańskiej wobec siedmiopunktowej przewagi nad Madrytem, odpowiedział: "Siedem punktów to nic. Do końca jeszcze daleka droga i musimy dążyć do celu małymi krokami".
[źródło: Sport]
"Nie jestem zły. Jestem szczęśliwy, że Messi odpowiedział na boisku, że odpowiedział Iniesta, cała taktyka Pepa, że wszystko zadziałało tak jak miało. Jestem zadowolony, bo zespół odpowiedział swoją grą i co więcej, awansował do ćwierćfinału" - powiedział prezydent Barcelony.
Sandro Rosell rozmawiał z dziennikarzami po jednej z prezentacji jaka się odbyła podczas Światowego Forum Sportowego, jakie miało miejsce w Barcelonie w dniach 9-11 Marca. "Prawda jest taka, że nie bardzo rozumiem te zarzuty" - dodał sternik klubu. Podkreślił jeszcze, że dla Barcelony zawsze najważniejsze są zasady Fair Play, które pośród innych sprawiają, że jest to "więcej niż klub".
Na koniec, zapytany jeszcze o szanse na triumf w lidze hiszpańskiej wobec siedmiopunktowej przewagi nad Madrytem, odpowiedział: "Siedem punktów to nic. Do końca jeszcze daleka droga i musimy dążyć do celu małymi krokami".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)