Pomijając fakt, że zdobył już tak wiele indywidualnych i drużynowych tytułów, Valdés twierdzi, iż jest zmotywowany jak nigdy, by dać z siebie wszystko dla drużyny. Jest również wdzięczny kolegom za osiągnięte sukcesy, które zamierzają powtórzyć.
Po tym jak w 25 meczach ligowych, Valdés wpuścił zaledwie 13 goli, jest na najlepszej drodze, aby zdobyć trzecie z rzędu, a w sumie już czwarte trofeum Zamory. Dzięki temu, że tak wiele udało mu się osiągnąć z Barçą, jego obecność pomiędzy słupkami daje gwarancję sukcesu.
W wywiadzie udzielanym do szwedzkiego Canal Plus, BBC oraz Al Jazeera, Valdés mówił o swojej motywacji do stawania się co raz lepszym nie tylko w aspekcie umiejętności bramkarskich, ale również w życiu prywatnym. "Trenuję każdego dnia w poszukiwaniu nowych umiejętności, a to wszystko dzięki naszemu trenerowi. Muszę docenić to, gdzie żyję, co mam, jak również moją rodzinę... Kluczem jest pamięć o tym, ciężko pracujemy, aby zdobyć jeszcze więcej. To jest nasza motywacja."
Hiszpańska liga wśród najlepszych na świecie
Valdés nie zgadza się z opinią, że liga hiszpańska stała się corocznym wyścigiem dwóch koni. "Uważam, iż liga hiszpańska jest bardzo konkurencyjna", powiedział. "Myślę, że najlepsi gracze są właśnie tutaj. Z roku na rok wszystkie drużyny, co raz bardziej się wzmacniają. Piłka nożna rozwija się krok po kroku, a ja twierdzę, iż wszystkie zespoły grają naprawdę intensywny football."
Rywalizacja z Realem Madryt
Obecność Mourinho w Realu według Valdésa nie oznacza większej rywalizacji między nimi, a Barçą. Golkiper Blaugrana stwierdził, że rywalizacja "jest czysto sportowa... Mourinho jest trenerem, który daje mediom wiele tematów do dyskusji. To jest sposób w jaki pracuje i szanujemy to. Myślę, że między nami a Realem rywalizacja zawsze będzie ogromna, z Mourinho, czy bez... Lokalni zawodnicy niezwykle intensywnie odczuwają każde zwycięstwo nad Los Blancos."
Nowe wyzwania
Valdés przyznaje, iż "przyjdzie czas na szukanie nowych wyzwań... Chociaż nie wyobrażam sobie występów w innej koszulce niż Barçy. Wiem jaki jestem i wiem, że przyjdzie dzień, w którym postanowię postawić przed sobą nowe cele, aby poznawać nowe kultury, jak i nowe formy piłki nożnej."
Rola międzynarodowa
Na koniec golkiper Barçy opowiedział o swoich doznaniach związanych z reprezentowaniem drużyny narodowej Hiszpanii. "Muszę podziękować Vicente del Bosque, od którego w ostatniej chwili otrzymałem powołanie na mundial. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc drużynie w każdym calu. Myślę, że każdy zawodnik powinien tak do tego podchodzić. Byłem niesłychanie zadowolony z tego wyjazdu. Oczywiście każdy profesjonalista chciałby występować w pierwszej jedenastce, lecz uważam się za członka grupy i skoro mam inne zadania do wykonania to również się z tego cieszę."
[źródło: FCBarcelona.cat]
Valdés zmotywowany jak nigdy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)