Po zwycięstwo dla Abidala! Barcelona - Getafe 20:00

Gołąbka

19 marca 2011, 01:34

Brak komentarzy
W sobotę Barcelona zmierzy się na z Getafe w ramach 29. kolejki La Liga. Pierwszy gwizdek arbitra na Camp Nou zabrzmi o godzinie 20.

Ten tydzień był dla Barcelony niezwykle ciężki. Zanim drużyna zdążyła zapomnieć o remisie z Sevillą na stadionie Ramón Sánchez Pizjuán (1:1), w Hiszpanii rozpętała się burza dotycząca kontroli antydopingowych. Według dziennikarza radia Cadena COPE, Juana Antonio Alcali, Real Madryt miał zwrócić się do RFEF z wnioskiem o częstsze i dokładniejsze kontrole. Sugerowano również, że w katalońskim klubie pracują lekarze "o wątpliwej reputacji". Ostatecznie rozgłośnia przeprosiła Barcelonę, a w czwartek do Ciutat Esportiva zawitali... lekarze UEFA, którzy po raz drugi w ciągu miesiąca poddali badaniom dziesięciu zawodników. "Po tym, czego doświadczyliśmy w przeciągu ostatnich dni, nagła kontrola antydopingowa wydawać by się mogła ponurym żartem. Jeżeli jednak będziemy musieli przejść nawet dwadzieścia takich badań, zrobimy to. Musimy dalej grać i zwyciężać. To nasze zadanie i główny obowiązek", skomentował Víctor Valdés.

Jednak prawdziwy cios spadł na kataloński klub we wtorek, kiedy u Érika Abidala zdiagnozowano guza wątroby. Francuski defensor przeszedł już operację, która zakończyła się powodzeniem. Jego koledzy z drużyny przyznali, że była to dla nich najgorsza sytuacja, z jaką zetknęli się podczas swoich karier, zapewniając jednocześnie, że zespół jest jeszcze bardziej zjednoczony i chce zwyciężyć dla Abidala. "Powiedział tylko, że takie rzeczy zdarzają się w życiu, i liczy, że wygramy nad Getafe... Zrobimy wszystko by wygrać i zadedykować mu zwycięstwo", powiedział Xavi na konferencji prasowej.

Sytuacja Barcelony

Zremisowany mecz w Sewilli został okupiony kontuzjami pięciu zawodników. Ich występ w meczu z Getafe stał pod znakiem zapytania, jednak już w czwartek do normalnych zajęć z drużyną powrócili Alves, który miał stłuczoną prawą kostkę oraz zmagający się z naciągnięciem mięśnia łydki Adriano. Wczorajszy dzień przyniósł kolejną dobrą wiadomość dla Pepa Guardioli, bowiem z grupą trenował Leo Messi, który w niedzielę ucierpiał w starciu z bramkarzem Sevilli, Varasem, i miał stłuczone prawe kolano.

Pewne jest natomiast, że podczas dzisiejszego meczu szkoleniowiec z Santpedor nie będzie mógł liczyć na Pedro i Maxwella. Hiszpan cierpi na przepuklinę sportową, a Brazylijczyk odczuwa dyskomfort w prawym udzie. Wykluczony jest również występ Carlesa Puyola i Érika Abidala. W związku z dłuższą absencją Francuza, do pierwszej drużyny został włączony młody Andreu Fontás, który w tym sezonie ma na koncie trzy występy w drużynie Guardioli. Były to wygrane pojedynki z Ceutą (wyjazd, 2:0), Almeríą (wyjazd, 8:0) i Rubinem (dom, 2:0). W spotkaniu z Almeríą Fontás popisał się znakomitym, kilkudziesięciometrowym podaniem do Pedro, który następnie zdobył gola, a w meczu z Rubinem sam trafił do siatki po zagraniu Thiago.

Warto zwrócić uwagę na kartki, gdyż aż pięciu kluczowych graczy Barcelony ma na koncie po cztery żółte kartoniki. W przypadku otrzymania kolejnej kartki, zagrożeni absencją są: Sergio Busquets, Mascherano, Xavi, Messi i Víctor Valdés.

Dołek Getafe

O ile Barcelona chciałaby przedłużyć swoją passę 26 meczów ligowych bez porażki, tak Getafe marzy o przerwaniu serii sześciu spotkań bez zwycięstwa. Od początku roku klub z przedmieść Madrytu znajduje się w dołku, o czym dobitnie świadczą statystyki: na 12 ligowych meczów udało mu się wygrać tylko raz, pięć razy zdołał wywalczyć remis, a sześć razy musiał uznać wyższość rywala. Takie rezultaty sprawiły, że Getafe zajmuje 11. pozycję w ligowej tabeli, mając na koncie 34 punkty. Na konferencji prasowej trener Míchel zapewniał jednak, że jego podopieczni jadą do Barcelony "nie myśląc o przegranej".

Bukmacherzy stawiają na Barçę. Za każdą złotówkę postawioną na zwycięstwo gości płacą aż 16 zł.

Trochę historii

Drużyna Getafe występuje w Primera División od 2004 roku i od tego mierzyła się z Barceloną w lidze 13 razy. Aż dziewięć spotkań zakończyło się wygraną Katalończyków, raz triumfowała drużyna spod Madrytu, a trzy razy padł remis. Ostatnie, a zarazem jedyne, ligowe zwycięstwo Getafe z Barçą miało miejsce 10 listopada 2007 roku (2:0).

W poprzednim starciu obu drużyn , które odbyło się 7 listopada 2010 na Coliseum Alfonso Pérez, Barça pewnie i zasłużenie zwyciężyła 3:1. Na listę strzelców wpisał się wówczas rewelacyjny tercet MVP, czyli Messi, Villa i Pedro, z kolei gola z rzutu karnego podyktowanego po zagraniu piłką w polu karnym przez Gerarda Piqué zdobył Manu.

Pięć ostatnich meczów
7.11.2010: Getafe 1:3 Barcelona
6.02.2010: Barcelona 2:1 Getafe
12.09.2009: Getafe 0:2 Barcelona
18.04.2009: Getafe 0:1 Barcelona
23.11.2008: Barcelona 1:1 Getafe

Po zwycięstwo dla Abidala i cenne trzy punkty

Zarówno forma prezentowana przez Getafe, jak i obraz wyłaniający się po prześledzeniu ostatnich starć obu drużyn, pozwalają optymistycznie podchodzić do zbliżającego się meczu. Nie wiadomo jednak, jak na postawie Katalończyków odbiją się wydarzenia, które miały miejsce w tym tygodniu. Miejmy nadzieję, że piłkarze swoją grą zamkną usta wszystkim osobom podejrzewającym ich o doping, a przede wszystkim odniosą zwycięstwo dla kolegi z drużyny znajdującego się w najtrudniejszym momencie swojej kariery. Jak zapowiadał Víctor Valdés, "świadomość, że gramy dla wielkiego przyjaciela, którego na pewno podbudują kolejne wygrane jego zespołu, z pewnością motywuje nas do większego poświęcenia".

Ostatni mecz



Obejrzyj ten mecz na żywo i za darmo na bet-at-home.com! Kliknij tutaj...

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze