Dwa miesiące bez Puyola
Carles Puyol nie wybiegł w meczowym składzie już od dwóch miesięcy. To bardzo smutna wiadomość, tym bardziej, iż tak naprawdę nie wiadomo kiedy kapitan powróci do gry.
Puyol narzeka na ból w lewym kolanie i nie wiadomo kiedy będzie do dyspozycji Pepa Guardioli. Jest to tym bardziej zła wiadomość, ponieważ to drugi podstawowy obrońca, który nie może grać. Éric Abidal nie wróci na boisko w tym sezonie, ale miejmy nadzieję, że Puyola zobaczymy na nim już wkrótce.
Kapitan po raz ostatni zagrał 22 stycznia w meczu z Racingiem Santander. Parę stworzył wtedy z Abidalem, który po jego kontuzji zajął miejsce Tarzana w podstawowym składzie. Po przerwie Carles nie wyszedł na murawę, a jego miejsce zajął Piqué.
Blisko powrotu był po sześciu spotkaniach przerwy, przed meczem rewanżowym Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn rozgrywanym na Camp Nou. Wcześniej opuścił dwa mecze w Pucharze Króla z Almeríą (5:0 i 3:0), w lidze z Hérculesem (3:0), Athletico Madryt (3:0) i Sportingiem Gijón (1:1) oraz przegrany pojedynek Ligi Mistrzów z Arsenalem (1:2).
Puyol nie dostał "zielonego światła" przed rewanżem z Arsenalem i Guardiola w rewanżowym spotkaniu z Londyńczykami wystawił na środku obrony Abidala oraz Busquetsa. Piqué wraz z Carlesem musieli oglądać mecz z wysokości trybun, ten pierwszy z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Jego nadzieją jest powrót na kolejny mecz ligowy, w którym Barcelona zmierzy się z Villarrealem, jednak nikt w katalońskim klubie nie ma pojęcia czy mu się to uda. Wszystkie informacje na temat powrotu na boisko brzmią cały czas tak samo: "Dostępność w następnym spotkaniu zależy od postępów piłkarza".
[źródło: Marca]
Puyol narzeka na ból w lewym kolanie i nie wiadomo kiedy będzie do dyspozycji Pepa Guardioli. Jest to tym bardziej zła wiadomość, ponieważ to drugi podstawowy obrońca, który nie może grać. Éric Abidal nie wróci na boisko w tym sezonie, ale miejmy nadzieję, że Puyola zobaczymy na nim już wkrótce.
Kapitan po raz ostatni zagrał 22 stycznia w meczu z Racingiem Santander. Parę stworzył wtedy z Abidalem, który po jego kontuzji zajął miejsce Tarzana w podstawowym składzie. Po przerwie Carles nie wyszedł na murawę, a jego miejsce zajął Piqué.
Blisko powrotu był po sześciu spotkaniach przerwy, przed meczem rewanżowym Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn rozgrywanym na Camp Nou. Wcześniej opuścił dwa mecze w Pucharze Króla z Almeríą (5:0 i 3:0), w lidze z Hérculesem (3:0), Athletico Madryt (3:0) i Sportingiem Gijón (1:1) oraz przegrany pojedynek Ligi Mistrzów z Arsenalem (1:2).
Puyol nie dostał "zielonego światła" przed rewanżem z Arsenalem i Guardiola w rewanżowym spotkaniu z Londyńczykami wystawił na środku obrony Abidala oraz Busquetsa. Piqué wraz z Carlesem musieli oglądać mecz z wysokości trybun, ten pierwszy z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Jego nadzieją jest powrót na kolejny mecz ligowy, w którym Barcelona zmierzy się z Villarrealem, jednak nikt w katalońskim klubie nie ma pojęcia czy mu się to uda. Wszystkie informacje na temat powrotu na boisko brzmią cały czas tak samo: "Dostępność w następnym spotkaniu zależy od postępów piłkarza".
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)