Valdés: To było trudne do przyjęcia
Víctor Valdés wyznał, że informacja o chorobie Érika Abidala "spadła" na niego nieoczekiwanie i była niezwykle trudna do przyjęcia.
"Dowiedziałem się na krótko przed tym jak klub wydał oficjalne oświadczenie. Byłem sam, oglądałem mecz Bayernu z Interem w Lidze Mistrzów i poczułem się dotknięty. Nie mogłem z nikim porozmawiać, to było bardzo trudne", powiedział bramkarz Barçy w programie "El Larguero" na antenie radia Cadena Ser.
Valdés opowiadał, że gdy otrząsnął się po otrzymaniu tej smutnej informacji, skontaktował się z Xavim, który również był mocno poruszony tą wiadomością.
Wspominał, że on i cała drużyna była bardzo szczęśliwa, gdy następnego dnia Abidal odwiedził ich w Ciutat Esportiva, rozmawiał z nimi i wyjaśniał swoją sytuację. "Jedyną dobrą rzeczą było to, że zobaczyliśmy go następnego dnia i że był w dobrym stanie psychicznym", powiedział.
Odczucia Valdésa były podobne do tych Xaviego, który po tamtym treningu powiedział, że to Éric był tym, który "bardziej podtrzymywał innych na duchu".
[źródło: Sport]
"Dowiedziałem się na krótko przed tym jak klub wydał oficjalne oświadczenie. Byłem sam, oglądałem mecz Bayernu z Interem w Lidze Mistrzów i poczułem się dotknięty. Nie mogłem z nikim porozmawiać, to było bardzo trudne", powiedział bramkarz Barçy w programie "El Larguero" na antenie radia Cadena Ser.
Valdés opowiadał, że gdy otrząsnął się po otrzymaniu tej smutnej informacji, skontaktował się z Xavim, który również był mocno poruszony tą wiadomością.
Wspominał, że on i cała drużyna była bardzo szczęśliwa, gdy następnego dnia Abidal odwiedził ich w Ciutat Esportiva, rozmawiał z nimi i wyjaśniał swoją sytuację. "Jedyną dobrą rzeczą było to, że zobaczyliśmy go następnego dnia i że był w dobrym stanie psychicznym", powiedział.
Odczucia Valdésa były podobne do tych Xaviego, który po tamtym treningu powiedział, że to Éric był tym, który "bardziej podtrzymywał innych na duchu".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)