Guti: Teraz wszystkie dzieci lgną do Barçy
Były piłkarz Realu Madryt wypowiedział się na temat jego stosunków z madryckim klubem. Mówił też o tym, co zamierza robić w przyszłości.
Guti zaczął od opisu chłodnych stosunków, które panowały między nim a Realem. "Odszedłem z Madrytu, ponieważ sytuacja pomiędzy władzami a wieloma zawodnikami nie była dobra. Drugim powodem był również brak tytułów w ostatnich latach".
Piłkarz Beşiktaşu dodał: "Mam nadzieję, że pewnego dnia pewne kwestie się zmienią i razem z Raúlem wrócimy do Madrytu, gdzie naprawdę pożegnamy się z kibicami na Santiago Bernabéu. Odszedłem przecież kuchennymi drzwiami" - powiedział. Na koniec 35-letni zawodnik przyznał, że pewnego dnia chciałby podjąć pracę w stołecznym klubie. "Chciałbym kiedyś pracować w Madrycie i uczyć dzieci, co znaczy nosić koszulkę tego klubu. Jest tylko jeden problem: obecnie wszystkie dzieciaki lgną do Barcelony" - zakończył Guti.
[źródło: Sport]
Guti zaczął od opisu chłodnych stosunków, które panowały między nim a Realem. "Odszedłem z Madrytu, ponieważ sytuacja pomiędzy władzami a wieloma zawodnikami nie była dobra. Drugim powodem był również brak tytułów w ostatnich latach".
Piłkarz Beşiktaşu dodał: "Mam nadzieję, że pewnego dnia pewne kwestie się zmienią i razem z Raúlem wrócimy do Madrytu, gdzie naprawdę pożegnamy się z kibicami na Santiago Bernabéu. Odszedłem przecież kuchennymi drzwiami" - powiedział. Na koniec 35-letni zawodnik przyznał, że pewnego dnia chciałby podjąć pracę w stołecznym klubie. "Chciałbym kiedyś pracować w Madrycie i uczyć dzieci, co znaczy nosić koszulkę tego klubu. Jest tylko jeden problem: obecnie wszystkie dzieciaki lgną do Barcelony" - zakończył Guti.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)