Cenne zwycięstwo piłkarzy ręcznych; Barça - Veszprém 28:21

Gołąbka

28 marca 2011, 17:47

Brak komentarzy
Barça Borges odniosła cenne zwycięstwo w Lidze Mistrzów, pokonując węgierską drużynę Veszprém siedmioma bramkami. Katalończycy rozegrali w niedzielę w Palau świetny mecz, podczas którego na boisku błyszczał Sjöstrand.

Początkowo spotkanie było wyrównane zarówno na parkiecie, jak i na trybunach, na których licznie stawili się kibice węgierskiego zespołu. Obie drużyny wiedziały, jaka jest stawka meczu i z tego powodu chciały dać z siebie wszystko, przede wszystkim w defensywie. Rutenka - jeden z zawodników, którzy na tym etapie sezonu mogą uczynić różnicę - zdobył pierwszego gola, jednak Węgrzy szybko ujawnili swój potencjał.

Barça wykorzystała wykluczenie Lushnikova, które odzwierciedlało twardą grę Węgrów i po szybkich kontratakach Víctora Tomása i Juanína wyszła na dwubramkowe prowadzenie (6:4), jednak Vujin, czołowy strzelec Veszprém w Lidze Mistrzów, doprowadził do remisu (7:7).

W ciągu dziesięciu minut Barça Borges tylko raz trafiła do bramki rywala, a Sarić, który dobrze prezentował się na boisku, doznał kontuzji podczas fantastycznej parady. Choć pozostał na parkiecie, aby obronić rzut karny, wkrótce został zastąpiony przez Sjöstranda. Szwed i bramkarz Veszprém wyróżniali się w swoich zespołach.

Były to najlepsze chwile Węgrów podczas meczu, jednak ciężka praca sprawiła, że Barcelonie udało się objąć przed przerwą prowadzenie (14:13) dzięki serii trzech goli, która rozpoczęła się, gdy podopieczni Xaviego Pascuala przegrywali 11:13.

Druga połowa rozpoczęła się od dominacji Barcelony, znakomitych obron Sjöstranda i dobrze funkcjonującego ataku. Gdy gospodarze po raz pierwszy wyszli na trzypunktowe prowadzenie (17:14), Vujin wyciągnął swoją ekipę z lekkiego dołka (17:16). Węgrzy nie byli jednak w stanie odpowiedzieć na kolejną serię Katalończyków (19:16), co doprowadziło do zwiększenia przewagi do czterech goli (21:17).

Zespół Veszprém ciężko pracował, aby zmniejszyć stratę, wiedząc, że nieznaczna porażka nie będzie złym wynikiem w kontekście rewanżu na Węgrzech. Dziewięć minut przed zakończeniem spotkania, Juanín znów dał Barcelonie cztery bramki przewagi, którą do siedmiu goli powiększył Víctor Tomás.

W ostatniej minucie pojedynku, rzut karny na bramkę zamienił Iker Romero. Mecz zakończył się wynikiem 28:21, a siedem goli przewagi stanowi niezwykle cenną zaliczkę przed ciężkim spotkaniem na Węgrzech.

FC Barcelona Borges (14+14): Saric (Sjostrand, m.12), Tomás (6), Nagy (3), Noddesbo (1), Sarmiento (1), Rutenka (1), Juanin (6) -pierwsza siódemka - Jernemyr (-), Sorhaindo (1), Raúl Entrerríos (-), Iker Romero (4), Igropulo (2), Ugalde (2), Rocas (1), Oneto (-)

MKB Veszprem (13+8): Peric; Tamas Ivancsik (-), Sulic (5), Lushnikov (-), Terzic (2), Laluska (-), Gergo Ivancsik (4) -pierwsza siódemka-, Csaszar (4, 2p.), Vujin (3), Pérez (3), Gulyas (-), Vilovski (-)

Sędziowie: Per Olesen (DEN) i Lars Pedersen (DEN)

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze