Guardiola ma złe przeczucia

Kuba

5 kwietnia 2011, 20:29

Brak komentarzy
Pep Guardiola nie jest pozbawiony zmartwień przed meczem z Szachtarem Donieck. Jest zmartwiony, ponieważ kibice wykazują bardzo dużo ekscytacji dzięki silnej pozycji w lidze, jak i wylosowaniu teoretycznie słabszego rywala w Lidze Mistrzów.

"Ludzie nie mówią wiele o Szachtarze, za to wiele mówią o lidze - że jest skończona". Trener Barcelony nie myśli jednak, że środowy mecz będzie łatwy, co wyraził na przed meczowej konferencji mówiąc "nie mam dobrych przeczuć". Pep wie, że osiem punktów przewagi nad Realem Madryt nie sprawia, że rozgrywki ligowe się już zakończyły.

Dalej wygrywać

Guardiola nie ma żadnych zastrzeżeń do pracy, jaką wykonują jego zawodnicy. "Bardzo wierzę w ten zespół", powiedział. "Musimy jednak dalej wygrywać i nic tego nie zmieni... potrzebujemy zagrać dobry mecz, remis skomplikuje sprawę. Powiedziałem już piłkarzom, że muszą sobie poradzić, ponieważ kiedy zagramy u nich, będzie znacznie trudniej", wyjaśnił trener Barçy.

Po raz czwarty z Szachtarem

To czwarty raz kiedy Pep Guardiola zmierzy się z Szachtarem Donieck. Pierwsza dwa spotkania miały miejsce podczas pierwszego sezonu Pepa na ławce trenerskiej Barcelony, oba zespoły spotkały się w grupie Ligi Mistrzów. Ostatnie starcie obu drużyn rozegrane zostało w ramach Superpucharu Europy, to spotkanie, które Guardiola oglądał później przez następne kilka dni

Niebezpieczeństwo

Trener wymaga bezwzględnego szacunku dla drużyny grającej pod wodzą Lucescu: "Są bardzo silnym rywalem, który poprawił się w ostatnich latach... to wielka drużyna, wspaniały zespół, są agresywni, potrafią dobrze bronić i pracują jak zwierzęta. Są świetną drużyną, dlatego znaleźli się w ćwierćfinałach, wyeliminowali Romę i wygrali grupę z Arsenalem".

"Ludzie patrzą na Dimę w bardzo niegrzeczny sposób", powiedział w obronie powracającego do Barcelony Dmytro Czyhrynskiego, który w stolicy Katalonii spędził poprzedni sezon.

Rola fanów

Guardiola rzekł również słowo w kierunku fanów: "Nie możemy zajść daleko w wielkich turniejach bez pomocy. Takie turnieje, jak te wygrywać możemy tylko przy pomocy wszystkich... gracze czują, kiedy kibice są za nimi. Kiedy stadion jest pełny, jesteśmy silniejszy. Gramy z większą intensywnością".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze