Nie obronimy Copa del Rey; Barça Borges - Cuatro Rayas Valladolid (25:26)

Borek

10 kwietnia 2011, 17:41

Brak komentarzy
Barça Borges straciła bramkę w ostatnich sekundach półfinału Copa del Rey przeciwko Cuatro Rayas Valladolid. Mimo dobrej gry portero Barcelony - Gonzalo Péreza de Vargasa, to kastylijski zespół będzie miał możliwość gry w finale Pucharu Króla, tym samym uniemożliwiając Barcelonie obronę tytułu. W związku z tym, szczypiorniści Blaugrany zostali pozbawieni szansy zdobycia "tripletu" w sezonie 2010/11.

Mecz odbywający się w ramach Copa del Rey 2011 w Vigo w hali As Travesas, od początku był pełen nerwowości, napięcia i licznych błędów z obydwu stron. Dzięki dobrej grze obydwu bramkarzy w 8. minucie meczu wynik brzmiał zaledwie 2:1 dal Barçy, która na początku każdego spotkania obejmuje prowadzenie.

Trudno było w tym spotkaniu znaleźć drogę do bramki, ze względu na bramkarzy, po stronie Barcelony Péreza de Vargasa, a w przypadku Valladolidu José Manuela Sierry, a także dzięki świetnej obronie. Z czasem jednak nabierali tempa Entrerríos i Víctor Tomás w Barçie, i serbska gwiazda Cuatro Rayas - Dabor Cutura.

Barcelona Borges prowadziła grę w tradycyjny dla siebie sposób, czyli utrzymywanie jednobramkowej przewagi i ucieczka rywalowi na kilka punktów w końcowej fazie pierwszej połowy. W taki sam sposób Barça wyszła na prowadzenie 9:6. Jednak tej trzybramkowej przewagi drużyna nie była w stanie utrzymać do przerwy, prowadząc po pół godzinie gry 12:10.

Po wznowieniu gry szczypiorniści z Valladolid doprowadzili do wyrównania (14:14). Rutenka i Igropulo starali się ograniczać intensywne ataki Cuatro Rayas, którzy dopingowali byli przez swoich licznie zgromadzonych fanów. Drużyna z Kastylii jednak potrafiła już po 8 minutach drugiej części gry wyjść na prowadzenie 16:15.

Trener Xavi Pascual zdecydował się na powrotne wprowadzenie na boisko Juanína, dzięki którego dwóm bramkom szczypiorniści Blaugrany doprowadzili do kolejnego remisu 22:22.

Na kilka minut przed końcem meczu działy się rzeczy przyprawiające kibiców o zawał serca, a napięcie cały czas było w powietrzu. Víctor Tomàs strzelił dla Barçy bramkę dającą prowadzenie na 3 minuty do końca gry. Ale zawodnicy Cuatro Rayas grali do końca, co poskutkowało bramką na 24:24 Óscara Peralesa 30 sekund przed ostatnią syreną. Ostatni atak rozpaczy Barçy Borges wyprowadził Rutenka, z nadzieją że uda się strzelić decydującego gola, jednak kontratak Nenada Bilbiji, na 10 sekund do końca poskutkował bramką na 25:24 dla Cuatro Rayas. Tym samym Barcelona została wyeliminowana z rozgrywek o Puchar Hiszpanii 2011.


Vigo: FC Barcelona Borges - Cuatro Rayas Valladolid, (12:10), 25:26.

Barça Borges: Pérez de Vargas - Juanín García (2), Tomás (2), Sorhaindo (0), Nagy (3), Jernemyr (0), Oneto (1) - Sjöstrand, Noddesbo (4), Entrerríos (2), Sarmiento (2), Ugalde (1), Rutenka (7) i Igropulo (1)

Cuatro Rayas Valladolid: Sierra - Fernández (2), Marcos (0), Alonso (0), Tvedten (8), Krivocapic (0), Delgado (0) - Rambo (0), Gurbindo (2), Perales (5), Rodríguez (0), Cutura (4) i Bilbija (5)

Sędziowie: Ríos Martín i García Mosquera



[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze