Lucescu: Awans jest niemożliwy

Adek

11 kwietnia 2011, 18:01

Brak komentarzy
Trener Szachtara Donieck nie wierzy już w awans swoich podopiecznych do półfinału Ligi Mistrzów. Aby awansować Szachtar musiałby strzelić Barcelonie przynajmniej 4 gole, nie tracąc przy tym ani jednego.

Lucescu przed spotkaniem rewanżowym bardzo narzeka na stan zdrowia swoich zawodników: "Moi zawodnicy borykają się z problemami zdrowotnymi i nie jestem z tego faktu zbytnio zadowolony. Czyhrynski, Kuczer i Czyżow mają problemy, więc od pierwszych minut wystąpi Isczenko. Srna też nie czuje się najlepiej i ma 20% szans na to, że zagra. Raţ z kolei musi pauzować za trzy żółte kartki i nie wystąpi, ale wierzę za to w Luiza Adriano".

Pomimo tego Rumun uważa, iż jego zespół odegrał wielką rolę w tej edycji rozgrywek europejskich. Sądzi też, iż w przyszłości mogą zajść jeszcze dalej. Jeśli chodzi o przyszłość Barcelony w tej edycji Ligi Mistrzów, Mircea Lucescu przyznał, że zespół Guardioli "ma wszystko, ma doświadczenie, wie jak kontrolować, grę, jak spowodować błędy rywala, jak wygrać walkę o piłkę i dotrzeć do pola bramkowego przeciwnika. Mam nadzieję, że nadal będą prezentować tak wysoki poziom i wygrają w Londynie".

Lucescu chce, żeby jego zespół w Doniecku odniósł zwycięstwo i walczył o honor. "Chcemy mieć kontrolę nad piłką, tak jak to miało miejsce w pierwszych 20 minutach spotkania na Camp Nou. Gdybyśmy zdobyli bramkę, mecz mógłby się potoczyć inaczej". Jego zdaniem, jego zespół podarował Barcelonie wiele prezentów, takich jak gol Iniesty w pierwszych minutach meczu. Wszyscy wierzą w zwycięstwo Ukraińców, ale zdają sobie sprawę, że bez pięciu zawodników pierwszego składu to zadanie staje się jeszcze trudniejsze: "To wspaniały zespół, który przez lata gra razem. Jeśli popełnimy błędy, będą mieć przewagę i drogo za to zapłacimy. Musimy być zjednoczeni, jeśli chcemy coś osiągnąć".

Podobnie wypowiedział się Jarosław Rakycki, który wie, iż awans jest dla jego drużyny niemożliwym do spełnienia marzeniem. "Jest kilka błędów, których nie powinniśmy powtarzać", stwierdził.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze