Szachtar - Barça: najlepsze, najgorsze
Najlepsze: niezawodny Valdés
Bramkarz Barcelony powrócił do spotkań, zakończonych czystym kontem. Nie tylko dlatego, że rywale strzelali źle, ale przede wszystkim z powodu własnych zasług. Szachtar co prawda nie miał wielu szans, ale w tych kilku groźnych akcjach Valdés pokazał spokój, który udzielał się całej drużynie. Powrót do meczów bez straconego gola z pewnością bardzo cieszy.
Najgorsze: susza Villi trwa
To miał być idealny mecz na przełamanie dla Davida Villi, ale przez 75 minut nie miał praktycznie żadnej okazji. Asturyjczyk - jak ryba wody - potrzebuje bramek, które zawsze charakteryzowały jego karierę. Optymiści mówią, że worek z bramkami rozwiąże się już podczas meczu z Realem Madryt. Miejmy nadzieję, bo będzie to z korzyścią i dla klubu, i dla samego Villi.
[źródło: Sport]
Bramkarz Barcelony powrócił do spotkań, zakończonych czystym kontem. Nie tylko dlatego, że rywale strzelali źle, ale przede wszystkim z powodu własnych zasług. Szachtar co prawda nie miał wielu szans, ale w tych kilku groźnych akcjach Valdés pokazał spokój, który udzielał się całej drużynie. Powrót do meczów bez straconego gola z pewnością bardzo cieszy.
Najgorsze: susza Villi trwa
To miał być idealny mecz na przełamanie dla Davida Villi, ale przez 75 minut nie miał praktycznie żadnej okazji. Asturyjczyk - jak ryba wody - potrzebuje bramek, które zawsze charakteryzowały jego karierę. Optymiści mówią, że worek z bramkami rozwiąże się już podczas meczu z Realem Madryt. Miejmy nadzieję, bo będzie to z korzyścią i dla klubu, i dla samego Villi.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)