Pep Guardiola i José Mourinho - dwie przeciwności

Adek

15 kwietnia 2011, 00:59

Brak komentarzy
José Mourinho i Pep Guardiola - dwa różne style, dwie różne osobowości, które spotkają się w sobotę na Santiago Bernabéu w meczu pomiędzy Barceloną i Realem Madryt w ramach ligi hiszpańskiej.

W sobotni wieczór piłkarze z Madrytu będą chcieli odkupić winy z pierwszego spotkania, gdzie na Camp Nou Barcelona rozgromiła ich 5:0. Ten mecz był pierwszym spotkaniem Mourinho na ławce trenerskiej Realu Madryt przeciwko Dumie Katalonii. Jednak Pep i José spotkali się już wcześniej 4 razy, gdy Portugalczyk był trenerem Interu Mediolan.

W zeszłym sezonie, Barça i Inter trafiły do tej samej grupy w Lidze Mistrzów. Pierwszy mecz na San Siro zakończył się bezbramkowym remisem, po którym Mourinho powiedział: "Zremisowaliśmy z najlepszym zespołem na świecie". Kiedy Mediolańczycy przybyli na Camp Nou, zespół Guardioli pokazał dobry futbol i pokonał Inter 2:0, strzelcami byli Gerard Piqué i Pedro, a Barcelona awansowała do fazy pucharowej z pierwszego miejsca.

Mourinho zakończył marzenia Barcelony o wygraniu Ligi Mistrzów

Los chciał, że obie drużyny spotkały się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie Portugalczyk przerwał marzenia Katalończyków o finale, który rozgrywany był na Santiago Bernabéu.

W pierwszym półfinałowym spotkaniu we Włoszech Inter wygrał z Barceloną 3:1, było to pierwsze i jedyne zwycięstwo Mourinho nad zespołem Josépa Guardioli. Nikt nie spodziewał się takiej porażki Barcelony, tym bardziej, iż to Pedro jako pierwszy trafił do siatki już w 19. minucie. Jednak w 30. minucie Sneijder zdołał wyrównać. Na początku drugiej połowy Maicon zdobył kolejną bramkę dla Interu Mediolan, a w 60. minucie kontrowersyjnego gola strzelił Milito. Do końca spotkania Barcelona nie potrafiła pokonać Júlio Césara i mecz zakończył się wynikiem 3:1.

Wszyscy związani z Barceloną wierzyli, iż na Camp Nou będą mieli okazję oglądać wspaniałą remontadę i świętować awans do finału. Gracze Barçy zachęcali fanów, aby im pomogli. Kibice, którzy zgromadzili się na Camp Nou nie zawiedli i byli dwunastym zawodnikiem, niestety bez skutku. Jeden gol Gerarda Piqué w 84. minucie nie wystarczył, aby grać w finale na Bernabéu. Barcelona wygrała 1:0, ale to Inter świętował awans do finału w którym miał się zmierzyć z Bayernem Monachium. W ten sposób Mourinho przerwał sen o finale w Madrycie.

W pięciu meczach, trzy zwycięstwa zaliczył Pep Guardiola, jedno Mourinho i raz padł remis. Teraz musimy poczekać na sobotnie Gran Derbi, aby przekonać się który ze szkoleniowców wyjdzie zwycięsko z szóstej konfrontacji.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze