Guardiola: Real jest faworytem El Clasico
Regułą jest, że Pep Gaurdiola zawsze darzy szacunkiem rywali Barcelony. Nie inaczej jest tym razem. Szkoleniowiec Barçy przyznał, że zespół prowadzony przez José Mourinho jest znacznie lepszy niż w listopadzie, kiedy to Barcelona zmiotła Real, 5:0.
Co więcej, Guardiola w roli faworyta dzisiejszego spotkania widzi właśnie drużynę ze stolicy Hiszpanii. Oba zespoły zagrają dziś ze sobą na Santiago Bernabéu, a różnica w tabeli pomiędzy nimi wynosi osiem punktów. Ewentualne zwycięstwo graczy Barcelony w zasadzie przypieczętuje tytuł mistrzowski, ale Guardiola pozostaje ostrożny.
"Zawsze bardzo wysoko ceniłem sobie Real", zapewnił szkoleniowiec w wywiadzie dla dziennika Marca. "Oni są lepsi niż ostatnio, kiedy graliśmy. Real jest faworytem", ocenił.
"Jeśli przegramy na Bernabéu, przed nami będzie długa droga do zdobycia mistrzostwa. By wygrać ligę musimy zwyciężyć na Bernabéu", dodał Guardiola.
Szkoleniowiec Dumy Katalonii wskazał jednocześnie na największe atuty podopiecznych Mourinho: "Piłkarze Realu częściej strzelają, wyżej skaczą, są szybsi i silniejsi od nas. Nigdy nie widziałem zespołu tak grającego, trzema podaniami potrafią zdobyć bramkę. My musimy wyprowadzać piłkę od Víctora Valdésa, by stworzyć sytuację, oni potrzebują trzech sekund".
Niejasna jest również sytuacja Carlesa Puyola przed pojedynkiem z Realem. Choć defensor pojawił się w kadrze na to spotkanie, to Pep Guardiola nie wie, czy zdecyduje się na grę kapitana od pierwszych minut: "Mamy kilka problemów w defensywie i powrót Puyola to dobra wiadomość, ale on nie trenował wiele. Nam powiedział jednak, że nie odczuwa bólu. Zobaczymy jutro".
Zapytany o zachowanie José Mourinho, który na przedmeczowej konferencji nie odezwał się ani słowem, czym wzbudził frustrację dziennikarzy, Guardiola odpowiedział: "Wszystko co powiem, będzie porównywane do Mr. Mourinho. Każdy robi to, co chce w swoim klubie. To zdarza się nie pierwszy raz".
"On bardzo dobrze wie, jak grać różnorodnie. Zrobił tak z nami prowadząc Inter w półfinale Ligi Mistrzów, inny sposób gry w pierwszym spotkaniu i inny w rewanżu. Ma dużą umiejętność dostosowania gry swojej drużyny", nie szczędził pochwał trener Barcelony.
Kilka ciepłych słów Guardiola skierował również pod adresem Mesuta Ozila: "Wiemy, co on potrafi zrobić. Oprócz dobrej gry, wspomaga obrońców i zaskakuje mnie swoim przygotowaniem fizycznym".
[źródło: Goal]
Co więcej, Guardiola w roli faworyta dzisiejszego spotkania widzi właśnie drużynę ze stolicy Hiszpanii. Oba zespoły zagrają dziś ze sobą na Santiago Bernabéu, a różnica w tabeli pomiędzy nimi wynosi osiem punktów. Ewentualne zwycięstwo graczy Barcelony w zasadzie przypieczętuje tytuł mistrzowski, ale Guardiola pozostaje ostrożny.
"Zawsze bardzo wysoko ceniłem sobie Real", zapewnił szkoleniowiec w wywiadzie dla dziennika Marca. "Oni są lepsi niż ostatnio, kiedy graliśmy. Real jest faworytem", ocenił.
"Jeśli przegramy na Bernabéu, przed nami będzie długa droga do zdobycia mistrzostwa. By wygrać ligę musimy zwyciężyć na Bernabéu", dodał Guardiola.
Szkoleniowiec Dumy Katalonii wskazał jednocześnie na największe atuty podopiecznych Mourinho: "Piłkarze Realu częściej strzelają, wyżej skaczą, są szybsi i silniejsi od nas. Nigdy nie widziałem zespołu tak grającego, trzema podaniami potrafią zdobyć bramkę. My musimy wyprowadzać piłkę od Víctora Valdésa, by stworzyć sytuację, oni potrzebują trzech sekund".
Niejasna jest również sytuacja Carlesa Puyola przed pojedynkiem z Realem. Choć defensor pojawił się w kadrze na to spotkanie, to Pep Guardiola nie wie, czy zdecyduje się na grę kapitana od pierwszych minut: "Mamy kilka problemów w defensywie i powrót Puyola to dobra wiadomość, ale on nie trenował wiele. Nam powiedział jednak, że nie odczuwa bólu. Zobaczymy jutro".
Zapytany o zachowanie José Mourinho, który na przedmeczowej konferencji nie odezwał się ani słowem, czym wzbudził frustrację dziennikarzy, Guardiola odpowiedział: "Wszystko co powiem, będzie porównywane do Mr. Mourinho. Każdy robi to, co chce w swoim klubie. To zdarza się nie pierwszy raz".
"On bardzo dobrze wie, jak grać różnorodnie. Zrobił tak z nami prowadząc Inter w półfinale Ligi Mistrzów, inny sposób gry w pierwszym spotkaniu i inny w rewanżu. Ma dużą umiejętność dostosowania gry swojej drużyny", nie szczędził pochwał trener Barcelony.
Kilka ciepłych słów Guardiola skierował również pod adresem Mesuta Ozila: "Wiemy, co on potrafi zrobić. Oprócz dobrej gry, wspomaga obrońców i zaskakuje mnie swoim przygotowaniem fizycznym".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)