Cruyff: Pérez popełnił błąd zatrudniając Mourinho
Johan Cruyff twierdzi, że prezydent Realu Madryt, Florentino Pérez, popełnił błąd angażując do pracy na Santaigo Bernabéu José Mourinho. Holender uważa, że tak wielki klub jak Real, nie powinien tolerować zachowań Portugalczyka.
W cotygodniowym felietonie dla holenderskiego De Telegraaf, Cruyff zaznaczył, że Mourinho nie sprawdza się w roli szkoleniowca Królewskich. Ikonie Barcelony nie podobało się zachowanie The Special One po pierwszym półfinałowym spotkaniu Barçy z Realem w Lidze Mistrzów, kiedy Portugalczyk skrytykował Pepa Guardiolę. "Tak wielki klub jak Real nie powinien tolerować podobnych zachowań. Poddają one bowiem w wątpliwość słuszność decyzji prezydenta klubu w sprawie zatrudnienia Mourinho na Bernabéu" - powiedział.
Wracając do utarczki między Guardiolą a Mourinho, Johan Cruyff powiedział, że Mister, nie mając wyboru, musiał zareagować na krytykę Portugalczyka. "Wielka szkoda, że Guardiola po prostu nie zostawił tej sprawy. Wiem jednak, że nie miał wyboru, musiał zareagować. Rozumiem także decyzję Pepa w sprawie wyrażenia swojego sprzeciwu wobec krążących wciąż podejrzeń o stosowanie przez piłkarzy Dumy Katalonii dopingu oraz rzekome wpływanie na sędziów, prowadzących mecze z udziałem Blaugrany.
[źródło: goal.com]
W cotygodniowym felietonie dla holenderskiego De Telegraaf, Cruyff zaznaczył, że Mourinho nie sprawdza się w roli szkoleniowca Królewskich. Ikonie Barcelony nie podobało się zachowanie The Special One po pierwszym półfinałowym spotkaniu Barçy z Realem w Lidze Mistrzów, kiedy Portugalczyk skrytykował Pepa Guardiolę. "Tak wielki klub jak Real nie powinien tolerować podobnych zachowań. Poddają one bowiem w wątpliwość słuszność decyzji prezydenta klubu w sprawie zatrudnienia Mourinho na Bernabéu" - powiedział.
Wracając do utarczki między Guardiolą a Mourinho, Johan Cruyff powiedział, że Mister, nie mając wyboru, musiał zareagować na krytykę Portugalczyka. "Wielka szkoda, że Guardiola po prostu nie zostawił tej sprawy. Wiem jednak, że nie miał wyboru, musiał zareagować. Rozumiem także decyzję Pepa w sprawie wyrażenia swojego sprzeciwu wobec krążących wciąż podejrzeń o stosowanie przez piłkarzy Dumy Katalonii dopingu oraz rzekome wpływanie na sędziów, prowadzących mecze z udziałem Blaugrany.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)