Alex Ferguson: Nie boimy się Barcelony
Menadżer Manchesteru United zapewnił, że nie czuje strachu przed piłkarzami Pepa Guardioli. Alex Ferguson dodał również, że otrzymał wskazówki od szkoleniowca Realu, José Mourinho.
W półfinale Ligi Mistrzów podopieczni Fergusona zmierzyli się z Schalke i w dwumeczu rozbili niemiecki zespół, 6:1. Tym samym, wywalczyli awans do finału i 28 maja na Wembley zagrają z Barceloną.
"Nie uważam, że to dobry pomysł zagrać w finale bez pewności siebie. Dyspozycja Barcelony w tym sezonie jest bardzo dobra i zagramy z fantastyczną drużyną, ale oni nie mogą nas przerażać. Nie możemy się obawiać. Musimy znaleźć rozwiązanie, jak z nimi zagrać. Byliśmy faworytem ostatnim razem, kiedy graliśmy razem. Może teraz mamy więcej doświadczenia, ale oni są w szczytowej formie", przyznał Sir Alex na łamach The Mirror.
"Wolałbym zagrać z Brechin City, czy kimś takim", żartował menadżer Czerwonych Diabłów.
"Na początku sezonu, obstawiając finalistów, Barcelona wydawała się oczywistym typem, ponieważ poziom jaki prezentują, jest widoczny dla wszystkich. Nasza gra na wyjazdach w Europie była jednak wspaniała, znaleźliśmy sposób na to, jak grać z dala od domu. Wembley to neutralny teren, a my będziemy dobrze przygotowani na to spotkanie", zapewnił Ferguson.
Szkot potwierdził, że zasięgnął języka od José Mourinho, którego Real Madryt czterokrotnie mierzył się z Katalończykami w odstępie kilkunastu dni: "Rozmawiałem z José całkiem sporo. To było w ubiegłym tygodniu. Wiele razy graliśmy z Barceloną, jeszcze więcej oglądaliśmy ich, ale potrzebujemy każdej informacji, a José jest bardzo pomocny w tym względzie".
[źródło: Goal]
W półfinale Ligi Mistrzów podopieczni Fergusona zmierzyli się z Schalke i w dwumeczu rozbili niemiecki zespół, 6:1. Tym samym, wywalczyli awans do finału i 28 maja na Wembley zagrają z Barceloną.
"Nie uważam, że to dobry pomysł zagrać w finale bez pewności siebie. Dyspozycja Barcelony w tym sezonie jest bardzo dobra i zagramy z fantastyczną drużyną, ale oni nie mogą nas przerażać. Nie możemy się obawiać. Musimy znaleźć rozwiązanie, jak z nimi zagrać. Byliśmy faworytem ostatnim razem, kiedy graliśmy razem. Może teraz mamy więcej doświadczenia, ale oni są w szczytowej formie", przyznał Sir Alex na łamach The Mirror.
"Wolałbym zagrać z Brechin City, czy kimś takim", żartował menadżer Czerwonych Diabłów.
"Na początku sezonu, obstawiając finalistów, Barcelona wydawała się oczywistym typem, ponieważ poziom jaki prezentują, jest widoczny dla wszystkich. Nasza gra na wyjazdach w Europie była jednak wspaniała, znaleźliśmy sposób na to, jak grać z dala od domu. Wembley to neutralny teren, a my będziemy dobrze przygotowani na to spotkanie", zapewnił Ferguson.
Szkot potwierdził, że zasięgnął języka od José Mourinho, którego Real Madryt czterokrotnie mierzył się z Katalończykami w odstępie kilkunastu dni: "Rozmawiałem z José całkiem sporo. To było w ubiegłym tygodniu. Wiele razy graliśmy z Barceloną, jeszcze więcej oglądaliśmy ich, ale potrzebujemy każdej informacji, a José jest bardzo pomocny w tym względzie".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)