Freixa: Busquets nie nazwał Marcelo małpą
Dziś pojawiły się informacje w kwestii ewentualnego zawieszenia Sergio Busquetsa na pięć najbliższych meczów w europejskich pucharach za rzekome nazwanie Marcelo "małpą". Na temat całej sytuacji wypowiedział się Toni Freixa.
Toni Freixa, sekretarz i rzecznik zarządu FC Barcelona na łamach Barça TV zaprzeczył jakoby Sergio Busquets nazwał Marcelo "małpą" ("mono" - hiszp.). Freixa oznajmił, że słowa, jakie Busi pokierował do obrońcy Realu brzmiały: "długi nos" ("mucho morro").
"To wszystko jest niewiarygodne. Trudno to jakoś wytłumaczyć, bo wszystko co powiemy, może zostać źle odebrane", powiedział Freixa w kwestii kary dla Busquetsa, którą nałożyć może UEFA za domniemane nazwanie Marcelo małpą. "Oskarżenia są fałszywe, powiedział do niego, że ma 'długi nos' i nic więcej", bronił piłkarza od zarzutów o rasistowskie obelgi sekretarz FC Barcelona.
[źródło: Sport / Mundo Deportivo]
Toni Freixa, sekretarz i rzecznik zarządu FC Barcelona na łamach Barça TV zaprzeczył jakoby Sergio Busquets nazwał Marcelo "małpą" ("mono" - hiszp.). Freixa oznajmił, że słowa, jakie Busi pokierował do obrońcy Realu brzmiały: "długi nos" ("mucho morro").
"To wszystko jest niewiarygodne. Trudno to jakoś wytłumaczyć, bo wszystko co powiemy, może zostać źle odebrane", powiedział Freixa w kwestii kary dla Busquetsa, którą nałożyć może UEFA za domniemane nazwanie Marcelo małpą. "Oskarżenia są fałszywe, powiedział do niego, że ma 'długi nos' i nic więcej", bronił piłkarza od zarzutów o rasistowskie obelgi sekretarz FC Barcelona.
[źródło: Sport / Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)