Na Wembley po puchar i... Fábregasa?

IceMan

20 maja 2011, 09:32

76 komentarzy
Sprawa transferu Ceska Fábregasa na Camp Nou wraca jak bumerang. Według hiszpańskich mediów, włodarze FC Barcelony przygotowali ofertę, która ma przekonać Arsenal do sprzedania swojego kapitana.

Do finałowego meczu Ligi Mistrzów w Londynie pozostało osiem dni. Podopieczni Pepa Guardioli stoją przed szansą zdobycia drugiego Pucharu Mistrzów w ciągu trzech ostatnich sezonów, a także czwartego w niespełna 112-sto letniej historii klubu. Wembley nie może jednak przesłaniać myśli o przyszłości, bez względu na wynik finałowego meczu Champions League, Barça musi dokonać wzmocnień by utrzymać się na szczycie.

Oprócz Rossiego, który jest priorytetem dla zespołu Mistrza Hiszpanii, Barcelona będzie chciała sprowadzić Ceska Fábregasa. Według hiszpańskich mediów, Barça wypracowała już strategię, która ma celu pozyskanie gracza The Gunners. Włodarze Arsenalu za swojego zawodnika żądają kwoty 50 milionów euro, jednak takiej sumy za swojego wychowanka Blaugrana na pewno nie zapłaci. Co więcej, Rossel i spółka uważają, że Fábregas nie jest już wart 45-ciu milionów euro, które były proponowane w ubiegłym roku. Ponadto szósty sezon z rzędu Arsenal nie wygrał kompletnie nic, a sezon Ceska na pewno nie należał do udanych ze względu na liczne kontuzje. To wszystko sprawia, iż cena za Hiszpana powinna być niższa aniżeli w ubiegłym roku.

Według El Mundo Deportivo strategia działania w sprawie Fábregasa jest uzależniona od wyniku na Wembley. Jeśli Katalończycy przegrają z Manchesterem, jeszcze tego samego dnia, po zakończeniu finału włodarze Barcelony spotkają się z agentem Ceska oraz Arsénem Wengerem. Barça ma zamiar zaoferować 30 milionów euro i dwóch zawodników swojego zespołu, których nazwiska na razie są owiane tajemnicą. Kanonierom zostanie przedstawiona czwórka graczy z której Arsenal będzie mógł wybrać dwójkę.

Ewentualne zwycięstwo w Lidze Mistrzów będzie kolejnym atutem FC Barcelony. Katalończycy zdają sobie sprawę, iż dużą sumę za Ceska jest wstanie wyłożyć m.in Real Madryt, Chelsea Londyn czy Manchester City. Fábregas ma jednak świadomość, iż przechodząc do odwiecznego rywala Mistrza Hiszpanii stałby się wrogiem publicznym numer jeden w samej Barcelonie i nie tylko.

Kto mógłby być włączony do operacji Fábregas? Na pierwszą myśl przychodzą Bojan Krkic i Thiago Alcántara. O odejściu tego drugiego nie ma jednak mowy. Pep Guardiola dał jasno do zrozumienia, iż utalentowany Brazylijczyk zostanie włączony do pierwszego zespołu w kolejnym sezonie więc o rozgrywającym Barçy B Wenger może zapomnieć. Inaczej wygląda sprawa Bojana, która jest uzależniona od ewentualnego transferu Rossiego. Villarreal za swojego gracza żąda niemałych pieniędzy, a włączenie w transakcję Bojana znacznie obniżyłoby koszty sprowadzenia włoskiego snajpera. Czy jednak Krkic będzie chciał opuścić Barceloną na rzecz Villarreal? Tego na razie nie wiadomo, jednak ewentualny transfer może nie mieć możliwości powrotu.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (76)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze