Wenger: To najlepszy czas na wygranie z Barçą
Szkoleniowiec Arsenalu Londyn, Arsène Wenger, typuje Manchester United jako faworyta do zwycięstwa w zbliżającym się finale tegorocznej edycji Champions League na Wembley. Francuz twierdzi, że to najlepszy moment na pokonanie drużyny Barcelony, która - jego zdaniem - jest zmęczona dużą ilością rozegranych w tym sezonie spotkań.
"Obserwując zespół Pepa Guardioli przez ostatnie tygodnie, uważam, że finał Ligi Mistrzów jest najlepszym momentem na pokonanie drużyny ze stolicy Katalonii", powiedział Wenger. "Barcelona wygląda na bardzo zmęczoną, w przeciwieństwie do Manchesteru. Moim zdaniem potrzeba trzech tygodni na regenerację i odbudowanie formy fizycznej. Czerwone Diabły staną zatem przed dużą szansą", dodał.
"Barça przyzwyczaiła nas do długiego utrzymywania się przy piłce w każdym meczu. Będąc w jej posiadaniu przez 70 procent czasu gry, Duma Katalonii sprawi, że Manchester będzie sprawniejszy i skuteczniejszy", stwierdził.
"Wydaje mi się, że Sir Alex Ferguson na Wembley zagra zupełnie inaczej, niż dotychczas. Szkot skoncentruje się na zabezpieczeniu środka pola. Spróbuje także więcej grać piłką. Tego elementu brakowało bowiem dwa lata temu, w finale Ligi Mistrzów w Rzymie", zaznaczył.
"Wiemy jak zagra Barcelona. Tego samego nie możemy natomiast powiedzieć o Manchesterze", zakończył.
[źródło: goal.com]
"Obserwując zespół Pepa Guardioli przez ostatnie tygodnie, uważam, że finał Ligi Mistrzów jest najlepszym momentem na pokonanie drużyny ze stolicy Katalonii", powiedział Wenger. "Barcelona wygląda na bardzo zmęczoną, w przeciwieństwie do Manchesteru. Moim zdaniem potrzeba trzech tygodni na regenerację i odbudowanie formy fizycznej. Czerwone Diabły staną zatem przed dużą szansą", dodał.
"Barça przyzwyczaiła nas do długiego utrzymywania się przy piłce w każdym meczu. Będąc w jej posiadaniu przez 70 procent czasu gry, Duma Katalonii sprawi, że Manchester będzie sprawniejszy i skuteczniejszy", stwierdził.
"Wydaje mi się, że Sir Alex Ferguson na Wembley zagra zupełnie inaczej, niż dotychczas. Szkot skoncentruje się na zabezpieczeniu środka pola. Spróbuje także więcej grać piłką. Tego elementu brakowało bowiem dwa lata temu, w finale Ligi Mistrzów w Rzymie", zaznaczył.
"Wiemy jak zagra Barcelona. Tego samego nie możemy natomiast powiedzieć o Manchesterze", zakończył.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)