Rafa Márquez: Chicharito strzeli dwie bramki, ale wygra Barça
Jako Meksykanin 32-letni gracz chciałby, aby w sobotnim finale Ligi Mistrzów jego rodak, Chicharito Hernández, zdobył dwie bramki, ale zwycięstwa życzy swojemu byłemu klubowi - Barcelonie.
Rafa Márquez wie, jak smakuje zwycięstwo w Lidze Mistrzów z Barceloną. W 2006 roku grał na boisku w Paryżu, natomiast w 2009 z powodu kontuzji obserwował mecz z wysokości trybun. W sobotę będzie bardzo daleko od miejsca rozgrywania meczu, ale jego życzenia są chyba jasne.
"Jako Meksykanin życzę Chicharito, aby zdobył dwa gole, niech jednak w końcowym rozrachunku wygra Barcelona - klub, w którym grałem siedem lat" - stwierdził obecny gracz New York Red Bulls. Rafael wciąż pamięta, co znaczy grać w finale. "To niezapomniane przeżycie, które czyni każdego piłkarza jeszcze lepszym". Na koniec poradził swojemu rodakowi z Manchesteru, aby "czerpał maksymalną przyjemność z tego spotkania".
[źródło: Sport]
Rafa Márquez wie, jak smakuje zwycięstwo w Lidze Mistrzów z Barceloną. W 2006 roku grał na boisku w Paryżu, natomiast w 2009 z powodu kontuzji obserwował mecz z wysokości trybun. W sobotę będzie bardzo daleko od miejsca rozgrywania meczu, ale jego życzenia są chyba jasne.
"Jako Meksykanin życzę Chicharito, aby zdobył dwa gole, niech jednak w końcowym rozrachunku wygra Barcelona - klub, w którym grałem siedem lat" - stwierdził obecny gracz New York Red Bulls. Rafael wciąż pamięta, co znaczy grać w finale. "To niezapomniane przeżycie, które czyni każdego piłkarza jeszcze lepszym". Na koniec poradził swojemu rodakowi z Manchesteru, aby "czerpał maksymalną przyjemność z tego spotkania".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)