Koniec mini kryzysu Barçy B
Zespół B Dumy Katalonii powrócił na czwarte miejsce w Segunda Division, po zwycięstwie 2:0, w ostatnich katalońskich derbach sezonu. Zespół ma w tej chwili 65 punktów. Samobójczy gol i trafienie - w końcowych minutach meczu - Benji Martíneza , zapewniło Blaugranie trzy punkty.
Koniec mini kryzysu
Oficjalna strona klubu informuje, że Barça B wygrała po dwóch meczach bez zwycięstwa. Po mini kryzysie, zespół potrzebował zwycięstwa w katalońskich derbach i był w stanie poprowadzić mecz według własnego planu gry, w czym pomógł samobójczy gol Tebara.
Grając bez Oiera, Bartry, Sergiego Roberto, Dos Santosa, Fontása i Thiago - przebywających wówczas z pierwszym zespołem - Luis Enrique desygnował do gry między innymi Rafę Alcantrę (w pierwszej połowie) i Balliu (w drugiej), którzy się bardzo dobrze zaprezentowali.
Przybycie Barçy B było sporą atrakcją w Gironie, a na stadionie zasiadło 9 032 kibiców. Zwycięstwo było słodką zemstą zespołu Lucho, za porażkę na Mini Estadi (1:2), w poprzedniej rundzie.
Balliu to rewelacja
Po meczu, głos zabrał Luis Enrique, który komplementował Balliu, oceniając go jako "rewelację końcówki sezonu."
Trener drugiego zespołu mówił również, że "ma nadzieję pozostać na miejscu, które daje prawo walki, w barażach o wyższą ligę, pomimo faktu, że nie możemy tam grać." Dodał również, że jego piłkarze mają także "indywidualne cele do osiągnięcia" i dlatego będą chcieli, aby każdy mecz w ich wykonaniu był "specjalny".
Po zainkasowaniu trzech punktów, Luis komplementował również cały zespół, oceniając że "pokazują w każdy weekend i na treningach, że chcą być piłkarzami." Wyraził również zadowolenie z faktu jak prezentowali się zawodnicy zespołu Juvenil, którzy pomagali w ten weekend. O Balliu powiedział, że to piłkarz kompletny i bardzo dojrzały, jak na swój wiek.
Na koniec Luis Enrique powiedział, że zespół pod jego wodzą, będzie grał do samego końca ligi i nie ma mowy o odpuszczeniu meczu z Salamanką.
Składy:
Barça B: Jordi Masip, Ivan Balliu, Oriol Romeu, Marc Muniesa, Carlas Planas, Ilie Sánchez, Rafinha (Víctor Vázquez, 80′), Carlos Carmona, Edu Oriol (Benja Martínez, 75′), Saúl Berjón (Nolito, 63′), Jonathan Soriano, rezerwowi: Rubén Miño, Sergi Gómez, Abraham Minero, Víctor Vázquez, Benja Martínez, Cristian Tello, i Nolito
Girona: Santamaría, Luso, Noguerol, Tebar, Bautista, Angel (Goñi, 81′), Chechu (Keko, 76′), Dorca, Moha, Jandro (Borja Sánchez, 67′), Kiko Ratón
Bramki: 0-1, Marcos Tébar (13'., samobój) 0-2, Benja Martínez (83′)
Kartki: dla Barçy: Jordi Masip (54′), Carlos Carmona (69′)
Sędzia: Sureda Cuenca
[źródło: TotalBarca.com/FCBarcelona.cat]
Koniec mini kryzysu
Oficjalna strona klubu informuje, że Barça B wygrała po dwóch meczach bez zwycięstwa. Po mini kryzysie, zespół potrzebował zwycięstwa w katalońskich derbach i był w stanie poprowadzić mecz według własnego planu gry, w czym pomógł samobójczy gol Tebara.
Grając bez Oiera, Bartry, Sergiego Roberto, Dos Santosa, Fontása i Thiago - przebywających wówczas z pierwszym zespołem - Luis Enrique desygnował do gry między innymi Rafę Alcantrę (w pierwszej połowie) i Balliu (w drugiej), którzy się bardzo dobrze zaprezentowali.
Przybycie Barçy B było sporą atrakcją w Gironie, a na stadionie zasiadło 9 032 kibiców. Zwycięstwo było słodką zemstą zespołu Lucho, za porażkę na Mini Estadi (1:2), w poprzedniej rundzie.
Balliu to rewelacja
Po meczu, głos zabrał Luis Enrique, który komplementował Balliu, oceniając go jako "rewelację końcówki sezonu."
Trener drugiego zespołu mówił również, że "ma nadzieję pozostać na miejscu, które daje prawo walki, w barażach o wyższą ligę, pomimo faktu, że nie możemy tam grać." Dodał również, że jego piłkarze mają także "indywidualne cele do osiągnięcia" i dlatego będą chcieli, aby każdy mecz w ich wykonaniu był "specjalny".
Po zainkasowaniu trzech punktów, Luis komplementował również cały zespół, oceniając że "pokazują w każdy weekend i na treningach, że chcą być piłkarzami." Wyraził również zadowolenie z faktu jak prezentowali się zawodnicy zespołu Juvenil, którzy pomagali w ten weekend. O Balliu powiedział, że to piłkarz kompletny i bardzo dojrzały, jak na swój wiek.
Na koniec Luis Enrique powiedział, że zespół pod jego wodzą, będzie grał do samego końca ligi i nie ma mowy o odpuszczeniu meczu z Salamanką.
Składy:
Barça B: Jordi Masip, Ivan Balliu, Oriol Romeu, Marc Muniesa, Carlas Planas, Ilie Sánchez, Rafinha (Víctor Vázquez, 80′), Carlos Carmona, Edu Oriol (Benja Martínez, 75′), Saúl Berjón (Nolito, 63′), Jonathan Soriano, rezerwowi: Rubén Miño, Sergi Gómez, Abraham Minero, Víctor Vázquez, Benja Martínez, Cristian Tello, i Nolito
Girona: Santamaría, Luso, Noguerol, Tebar, Bautista, Angel (Goñi, 81′), Chechu (Keko, 76′), Dorca, Moha, Jandro (Borja Sánchez, 67′), Kiko Ratón
Bramki: 0-1, Marcos Tébar (13'., samobój) 0-2, Benja Martínez (83′)
Kartki: dla Barçy: Jordi Masip (54′), Carlos Carmona (69′)
Sędzia: Sureda Cuenca
[źródło: TotalBarca.com/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)